Wpływ Darwina—krwawa spuścizna ewolucji
Raymond Hall (translated by Andrew Ostapowicz)
Polska była jeszcze nadal poza żelazną kurtyną. Było to
lato 1972 roku. Byłem w drodze do Polski wraz z grupą studentów.
Nasz uniwersytecki kurs włączał także marksizm i chcieliśmy
zobaczyć jak to wygląda w praktyce.
Gdy po drodze wkraczaliśmy do Wschodnich Niemiec czułem pewne podniecenie:
nigdy przedtem nie przechodziłem przez Mur Berliński. Zmroził nas
widok „niczyjej ziemi”—pasa neutralnego—więziennych ogrodzeń,
oddzielających Wschodnie Niemcy od Zachodnich.
Jeszcze bardziej mrożący był widok obozu koncentracyjnego w Auschwitz,
na południu Polski. Widziałem stosy włosów, okularów
i sztucznych szczęk, komory gazowe, w których bezlitośnie zostały
zniszczone tysiące ofiar. Było lato, ale ptaki nie śpiewały.
Czuło się obecność śmierci. Polski chłopiec, który
był tam przewodnikiem, wyszeptał: „Tu zginęli moi dziadkowie.
To mój obowiązek mówić o tym ludziom.”
Ukryte pytanie
Trzy lata później, wraz z żoną pojechaliśmy znowu do
Niemiec Wschodnich, by odwiedzić przyjaciółkę żony, Dorotę,
z którą korespondowała od lat. Znowu przekroczyliśmy tę
„niczyją ziemię” i przeszliśmy poza mur, czując
się bardzo niepewnie.
Od tego czasu byliśmy tam jeszcze wielokrotnie. Jednego razu zadaliśmy
Dorocie pytanie: „Czy sądzisz, że ta sytuacja kiedykolwiek się
zmieni?” Odpowiedziała krótko: „Nie!”, ale jej zrezygnowana
twarz była bardziej wymowna.
Sądzę więc, że możecie sobie wyobrazić radość
i łzy, jakie popłynęły w listopadzie 1989 roku, gdy runął
mur berliński. Bramy więzienia zostały wyłamane, a nasi przyjaciele
uwolnieni!
Ale w głębi dręczyło nas pytanie, które nie chciało
odejść. Widziałem przerażające skutki nazizmu dla życia
narodu. Doświadczyłem później podobnie ponurych skutków
innej ideologii—komunizmu. Dlaczego tak okropne zło zostało dopuszczone
na tak wielu ludzi?
Wspólny mianownik
Historyczna kolejność terroru inspirowanego przez ewolucję
1860: Karol Marks
‘Duchowy ojciec’ systemu komunistycznego, Marks był zagorzałym zwolennikiem Darwina..
Połączył on swe idee społeczne i ekonomiczne z zasadami ewolucjonistycznymi. Marks
napisał, że książka Darwina ‘zawiera w naturalnej historii podstawę naszych poglądów’.
Jego uczeń Lenin stosował terror w Rosji z najwyższą bezwzględnością – określenie
‘rzeki krwi’ jest pospolicie stosowane do jego rządów.
1918: Leon Trotsky
Fanatycznie oddany Darwinizmowi i Marksizmowi, komunistyczny przywódca Trotsky brutalnie
odnosił się do kościoła chrześcijańskiego. Powiedział on, że idee Darwina ‘upajały’
go, a ‘Darwin stał dla niego jak przemożny odźwierny u podwoi świątyni wszechświata’.
Bez praw Stworzyciela, które by go powstrzymywały, a popierany przez ewolucję, czuł
się swobodny w używaniu wszelkich sposobów dla uzyskania władzy i celów politycznych.
1930: Józef Stalin
Najgorszy masowy morderca świata studiował teologię w seminarium w Tbilisi w Gruzji.
Jeden z jego przyjaciół powiedział później, że został ateistą po studiowaniu pism
Darwina. Został usunięty z seminarium w wieku 19 lat z powodu powiązań z rewolucjonistami.
Gdy zrozumiał, że ewolucja nie daje podstaw moralności ani sumienia, czuł się swobodny
w torturowaniu i mordowaniu do jakiegokolwiek stopnia obrał dla osiągnięcia swych
komunistycznych celów.
1940: Adolf Hitler
Ukształtował swe programy rasowe i społeczne na podstawie ewolucjonistycznych idei
przetrwania najsilniejszych i wyższości pewnych ‘uprzywilejowanych ras‘ (jak to
zostało ujęte w podtytule książki Darwina). Rządy Hitlera zaowocowały zamordowaniem
sześciu milionów Żydów, a także wielu czarnych, Cyganów, upośledzonych i innych
grup uznanych za niezdatnych do życia. Ewolucyjna ‘nauka’ eugeniki dawała mu usprawiedliwienie
dla jego dekretów.
1975: Pol Pot
Śmierć w r.1998 przywódcy Kambodży, Pol Pota, zaznaczyła koniec jednego z najgorszych
masowych morderców świata. Od. r.1975 przewodził Khmer Rouge, w ludobójstwie przeciw
swemu własnemu narodowi w krwiożerczym reżymie inspirowanym przez komunizm Stalina
i notorycznego chińskiego przywódcę, Mao Zedonga. Mao znany był jako wielbiciel
dzieł Darwina i jego ucznia Huxleya.
W ciągu tych lat, od czasu pierwszej wizyty w Polsce, próbowałem
zrozumieć marksizm i nazizm, i co ukształtowało światopoglądy,
które usprawiedliwiały te okropne czyny, których byłem świadkiem.
Jak się dowiedziałem, marksizm miał być naukowym. Zakotwiczony
był w teorii socjalno-ekonomicznej, która miała odzwierciedlać
prawdziwą historię życia. Głównym punktem tej teorii
były zmagania między klasą posiadającą środki produkcji
(kapitalistyczną „burżuazją”) i klasą pracującą
(„proletariatem”), która ich nie posiada.
Zło w światopoglądzie socjalistycznym, to gnębienie klasy pracującej
przez burżuazję. Będąc uświadomieni przez Marksa o „prawdziwej
historii życia”, ludzie mogli teraz przejąć kontrolę nad
tą historią. Mogli przyspieszyć „naturę” spieszącą
do swego celu, światowej rewolucji, która by usunęła owo „zło”
i wniosła socjalistyczną utopię.
Hitler,jak odkryłem, miał podobny światopogląd, który
opisał w swym dziele Mein Kampf (dosłownie „moje zmagania”).
Wierzył on, że ludzie, podobnie jak zwierzęta i rośliny, zaangażowani
są w ciągłe zmagania o przetrwanie. Szczytowym punktem historii miał
być moment, gdy przetrwa najlepsza rasa—według Hitlera rasa ariańska,
ucieleśniona w narodzie niemieckim.
Zarówno Hitler, jak i Stalin, stosowali swą „naukową logikę”
z bezwzględną determinacją. Podobnie jak Mao Zedong w Chinach, gdzie
niezliczone miliony także zginęły w imię utopijnej marksistowskiej
mrzonki. Nie tylko przekonali oni samych siebie, ale także miliony innych—ludzi
takich jak ja i ty—że mieli prawo tak postąpić.
Sposób patrzenia
Zrozumienie historii życia, jakie mieli Hitler, Marks, Stalin, czy Mao, nie
zostało wymyślone przez Niemca, Rosjanina, ani Chińczyka. Ukształtował
je Anglik—Charles Darwin.
Książka Darwina O pochodzeniu gatunków za pomocą doboru naturalnego,
czyli przetrwanie najlepszych ras w zmaganiach o życie (1859) założyła
podwaliny ich światopoglądu. Każdy z nich stosował zasadę
przetrwania najsilniejszych do swojej sytuacji. Dla Marksa i Stalina była to
walka klas; dla Hitlera walka ras. A ponieważ darwinizm podważał
autorytet Biblii co do początków, oznaczało to, iż logicznie
rzecz biorąc, nie ma odpowiedzialności przed Bogiem za masowe morderstwa,
których używali by urzeczywistnić swoje idee. W rzeczy samej, taka
taktyka może być uzasadniana przez darwinizm. Bez absolutnego standardu
zła i dobra, ci którzy mają władzę, nie czują się
odpowiedzialni przed nikim. „Prawo” staje po stronie silniejszego.
Gdy ewolucjonistyczny sposób myślenia Darwina został przyjęty
przez większość społeczeństwa, nie tylko przekonał
on przywódców jak Lenin, czy Hitler, ale stał się „naukową”
podstawą dla usprawiedliwienia przyjęcia ich poczynań przez ogół
społeczeństwa dla „dobra” całej ludzkości.
Przerażający sen
W ciągu następnych lat odwiedziłem Niemcy Wschodnie, Polskę,
Czechosłowację i Węgry. Przywykłem do widoku surowych, bezimiennych
bloków mieszkaniowych okalających miasta i miasteczka. Ostatnio odwiedziłem
także Rumunię. Nie zdziwiły mnie podobne widoki w jej stolicy, Bukareszcie—ongiś
nazywanym „Małym Paryżem”.
Sama skala zniszczeń była jednak szokiem, i to nie tylko wokół
Bukaresztu, ale także w samym centrum. Słuchałem Rumunki, której
dom rodzinny znikł, by zrobić miejsce dla Wielkiej Alei, wiodącej
do Pałacu Ludu, obalonego już dyktatora, Nicolae Ceausescu.
Gdy szedłem wzdłuż tej kulturowej pustyni, trudno mi było wyrazić
głębię smutku, który odczuwałem. Widziałem bowiem
w życiu jeszcze jednego narodu skutki darwinowskiego sposobu myślenia,
jak go interpretował Józef Stalin, a potem rumuński przywódca,
Ceausescu.
Byli w błędzie
W niedzielę mojego pobytu w Bukareszcie podzieliłem się moimi myślami
z grupą wierzących chrześcijan. Jako Anglik mogłem tylko, stojąc
przed nimi, wyrazić mój ogromny żal za to, co jeden z moich rodaków
wydał na niczego nie podejrzewający świat.
Hitler był w błędzie. Stalin był w błędzie. Ceausescu
był w błędzie. Teoria Darwina, na której oparli się ci
tyrani, także była błędna. Dowody na to miałem przed oczami;
radykalny jej efekt w życiu każdej osoby, z którą rozmawiałem.
Dla nich nie była to tylko interesująca teoria, ale przerażająca
rzeczywistość.
Ale jednocześnie byłem w stanie wskazać na kogoś, kto miał
rację, nie tylko w teorii, ale i w praktyce. Rozumie on prawdziwą historię
świata i prawdziwą istotę życia, bo sam je stworzył (Jana
1:1-3). Tą osobą jest Jezus, Bóg w ciele (Jana 8:58). Przyszedł
On na ten świat, aby potwierdzić i wypełnić słowa, które
sam podał w dawniejszych czasach o początku życia. I dodał do
nich mając natchniony wgląd w sprawy, które jeszcze mają przyjść.
A potwierdził to wszystko wstając z martwych.
Nie z chaosu
W tę niedzielę oparłem się na słowach z 10. rozdziału
Ew. Jana, gdzie Jezus powiedział: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam
wam, kto nie wchodzi przesz drzwi do owczarni, lecz w inny sposób się
tam dostaje, ten jest złodziejem i zbójcą. Złodziej przychodzi
tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem,
aby miały życie i obfitowały” (Jana 10:1,10).
Ten sam Jezus jest Słowem (Jana 1:1), które mówiło w historii
od samego jej początku. (1 Mojż.1:27,31;2:1).
Nie wywodzimy się z chaosu, wspinając się w górę przez
„przetrwanie najsilniejszych” aby osiągnąć utopię
stworzoną przez nas samych. Pochodzimy od doskonałości, przez upadek
do bólu i śmierci, która zaistniała, gdy nasi pierwsi rodzice
usiłowali usunąć Boga; podobnie jak wiele później Darwin,
a potem Hitler, Stalin i Ceausescu.
Każdy z nich był w błędzie co do przeszłości. Staje
się to oczywiste, gdy spojrzymy na śmierć i zniszczenia spowodowane
przez ich idee. Ale Jezus miał rację, co jest równie widoczne w
dobrych owocach Jego własnego życia.
Byli także w błędzie co do przyszłości. Utopijne marzenia
nie zostaną spełnione przez człowieka, tylko przez Boga. Historia
zmierza do „tego dnia”—do obiecanego nowego nieba i nowej ziemi, które
przyjdzie, gdy śmierć poniesie śmierć i wszystko „stare”
zostanie zniszczone (2 Piotra 3:10).
Wszyscy, którzy kochają Jezusa mogą oczekiwać niebieskiego
Wesela Baranka Bożego (Obj.19)—którego wszystkie teraźniejsze wesela
i każda pozytywna więź jest tylko przedsmakiem. Te nowe nieba i ta
nowa ziemia będą domem dla ludzi, którzy kochają Jezusa. Będą
tam razem z Nim mieszkać przez wieczność w bogatej i doskonałej
więzi. A wszelkie łzy, i te z Bukaresztu i te z Auschwitz zostaną
otarte.
| Expand this site. Besides the 7,000 fully searchable articles on this site, we want to add many more ways to reach a media-soaked culture. But it requires expertise to do it. Help us expand our methods of outreach.  | | |
|