Ewolucja—najskuteczniejsze antidotum dla duchowości
David Catchpole
Która z głównych filozofii tego świata zaprzecza istnieniu realiów duchowych?
Nie jest to Hinduizm, ani Buddyzm, ani Islam. Nie są to także animistyczne
religie, jak np. australijskich aborygenów, ani też agnostycyzm, który przynajmniej
pozostawia możliwość istnienia realiów duchowych otwartą.
Composition of images: Eye by Georgios M.W., stock.xchng; sunset by Bev Lloyd-Roberts,
stock.xchng; cross/people from stockxpert.
Odpowiedź brzmi: ateizm. Jak więc tłumaczą ateiści
skąd pochodzi człowiek i jego idee o duchowości? Przez ‘ewolucję’,
oczywiście. W miarę ewoluowania człowieka powstawały także
jego idee o realiach duchowych. Ale rzeczywiste realia duchowe nie istnieją,
mówią ateiści - to tylko reakcje chemiczne w mózgu, które oszukują
wierzącego, by sądził, że realia duchowe są rzeczywiste.1
Skoro więc realia duchowe są nierzeczywiste, jak więc powstały
takie wierzenia?
To proste, mówią ewolucjoniści. Fakt, że takie przekonania powstały,
musiał mieć jakąś wartość dla przetrwania. Na przykład,
ustanowienie ‘zakazów’ czy też ‘tabu’ przeciw morderstwom,
niewierności, kazirodztwu itd. dawało lepsze szanse jednostkom, jak i
grupom, dla skuteczniejszego przekazania swych genów kolejnym pokoleniom.
Wiedząc o tym, możemy prawdziwie stwierdzić, że ewolucja jest
najskuteczniejszym antidotum filozoficznym dla duchowości. Mimo to spotyka
się wielu chrześcijan, którzy wydają się nieświadomi tego
stanu rzeczy, gdy stwierdzają: ‘Ja wierzę i w Boga i w ewolucję
- nie widzę tu żadnych sprzeczności.’ Jednak Biblia mówi, że
‘Bóg jest duchem’ (Jana 4:24), podczas
gdy ewolucja, jak ją rozumieją główni jej rzecznicy, mówi, że
realia duchowe nie istnieją (to tylko złudzenia umysłu), nie ma złych
duchów, nie ma Ducha Świętego ani Boga będącego duchem.
Jest więc oczywiste, że ci którzy twierdzą, że nie ma sprzeczności
albo nie wiedzą, co Biblia naprawdę mówi o Bogu, albo nie wiedzą,
czego uczą podręczniki o ewolucji. (Może też są ignorantami
w obu dziedzinach!) Tacy powinni się dowiedzieć, czego właściwie
uczy ewolucja, niech więc zapytają ekspertów. Jednym z nich z pewnością
jest Will Provine, profesor nauk biologicznych na Cornell University - nauczający
ewolucji na najwyższym poziomie. Mówi on tak:
„… przyjęcie nowoczesnej ewolucji robi z ludzi ateistów. Można
utrzymywać pogląd religijny zgodny z ewolucją tylko jeśli ów
pogląd religijny nie różni się w niczym od ateizmu.”2
Należałoby także wziąć pod uwagę słowa byłego
szefa UNESCO, jednego z czołowych ewolucjonistów, Sir Juliana Huxleya (wnuka
Thomasa Huxleya, wielkiego poplecznika Darwina), który wyjaśniał, że
to człowiek wymyślił ‘Boga’, a nie odwrotnie:
„W ewolucyjnym systemie myślenia nie ma już ani potrzeby, ani miejsca
dla spraw nadnaturalnych. Ziemia nie została stworzona tylko wyewoluowała.
To samo dotyczy wszystkich roślin i zwierząt żyjących na niej,
włączając w to nas samych, umysł i dusza, jak też mózg
i ciało. To samo z religią.”3
‘To samo z religią’. Tak więc ewolucja nie ma miejsca dla
rzeczywistej duchowości tylko dla postrzeganej.
Rzeczywistość - wielkie antidotum dla ewolucji
Jeśliby ewolucja miała być prawdą, to wszystko, co dzieje się
w świecie wokół nas powinno mieć sens w ‘świetle’
ewolucji. Ale tak nie jest. Czasami dzieją się rzeczy, które nie mają
wytłumaczenia materialistycznego, a które wskazują tak wyraźnie na
nadnaturalność, że nawet najbardziej zatwardziali ewolucjoniści,
zmuszeni do konfrontacji z rzeczywistością, nawrócili się do chrześcijaństwa.
Jeden z nawróconych ateistów tak opisuje wydarzenia, które poprzedziły jego
nawrócenie:
„Mógłbym jeszcze wiele mówić o takich wydarzeniach, które stawały
się coraz bardziej złowróżbne... nikt trzeźwo myślący
nie mógłby w takiej sytuacji nadal pozostawać przy materializmie... Byłem
świadkiem duchowej walki między Chrystusem a Szatanem ...Skoro pokazane
mi było, że ‘ci źli’ byli rzeczywistością,
stało się dla mnie oczywiste, że powinienem jak najprędzej przyłączyć
się do ‘tych dobrych’.4
I rzeczywiście. A dzieją się obecnie również inne rzeczy, których
nie da się wytłumaczyć ewolucją. Nie ma w tym żadnej ewolucyjnej
logiki, aby ludzie ze średnich warstw społecznych (lub nawet bogatych),
dobrze wykształceni, poddali się kosztownemu szkoleniu na pilotów po to
tylko, by porwać samolot i wpakować go w wysoki budynek. Albo dlaczego
ktoś obwiąże się bombami i detonuje je na zatłoczonym rynku.
Nie ma logicznej ewolucyjnej przyczyny dla takiego zniszczenia - w jaki sposób takie
działanie może przyczynić się do przekazywania genów?
Ale według Biblii takie postępowanie jest łatwe do zrozumienia. Istnieją
realia duchowe, istnieje zły anioł (początkowo stworzony jako ‘bardzo
dobry’, choć potem upadł) nazywany Niszczycielem, a ludzie, których
czyny nie służą Jedynemu prawdziwemu Stworzycielowi, kroczą
za Niszczycielem, czy zdają sobie z tego sprawę, czy też nie.
Jezus powiedział: „Kto nie jest ze mną, jest przeciwko
mnie, a kto nie gromadzi ze mną, rozprasza.” (Łuk.22:23).
Czy ty jesteś z Nim, czy przeciwko Niemu?
Przypisy
- Jednakowoż ateiści, by być konsekwentnymi powinni
przyznać, że ich myśli o ateizmie i ewolucji same w sobie’są
tyko produktem chemii mózgu. Niestety, rzadko (nigdy?) tego nie czynią.
Wróć do tekstu.
- Provine, W.B. „No free will” in Catching up
with the Vision–Essays on the occasion of the 75th anniversary
of the founding of the History of Science Society, Margaret W. Rossiter
(Ed.) Chicago University Press, Illinois, USA, str.S123, 1999. Wróć
do tekstu.
- Huxley, J. Essays of a Humanist, Chatto & Windus,
London, UK, str78,1964. Wróć do tekstu.
- From the account of Dr. Carl Wieland, now Managing Director
of Creation Ministries Inernational–Australia, in Wieland, C. and
Ham, K. Walking through Shadows, Master Books, Arkansas, USA, 2002. (Cytat
ze str.35,36). Wróć do tekstu.
| Expand this site. Besides the 7,000 fully searchable articles on this site, we want to add many more ways to reach a media-soaked culture. But it requires expertise to do it. Help us expand our methods of outreach.  | | |
|