Kto teraz dziedziczy wiatr?
Gorzkie żniwo "małpiego procesu"
David Demick
Biologia socjalna Hunter’a
Stronica z podręcznika biologii, używanego w szkołach do nauczania ewolucji w czasie
procesu Scopes’a. Nieodłącznie „rasistowski” wydźwięk ewolucji jest oczywisty
w zaznaczonej sekcji, mówiącej o wyższości rasy kaukaskiej. Kliknij tutaj dla powiększenia.
W lipcu 2005 r. minęła 80 rocznica procesu sądowego Johna Scopes'a
przeciw stanowi Tennessee, który był przełomowym momentem w historii debat
między ewolucją a stworzeniem. Patrząc wstecz ważnym jest, żeby
pamiętać o tym, że w procesie tym chodziło nie tylko o prawdziwość
ewolucji, ale także o efekty jakie jej nauczanie w szkołach mogłoby
mieć na młodych umysłach.
William Jennings Bryan, główny rzecznik przeciwny ewolucji, obawiał się,
że nauczanie ewolucji podważałoby biblijną podstawę nauczania
moralności. Twierdził, że nauczanie darwinizmu dałoby dzieciom
"…doktrynę obalającą nie tylko ich wiarę w Boga, ale
także i w Zbawiciela, i niebo, i zabrałoby im wszelkie standardy moralne,
które daje nam Biblia".1
Po przeciwnej stronie Bryan’a, Clarence Darrow i jego pro-ewolucyjni towarzysze
utrzymywali, że nauczanie ewolucji byłoby nieszkodliwe dla dzieci, a moralności
można uczyć bez Biblii. Jeden z towarzyszy Darrow'a (Dudley Malone) powiedział,
że Bryan jest "napełniony niepotrzebnym lękiem… Nie mamy obaw
co do młodych Amerykan. To jest bardzo bystre pokolenie."2
Od tego czasu ewolucjoniści mieli wolną drogę w amerykańskich
szkołach, a ich eksperyment miał czas, by dojrzeć. Czy stało
się coś, co by wskazało, kto miał rację, Bryan, czy Darrow?
Aby odpowiedzieć na to pytanie zwróćmy najpierw uwagę na jeden punkt
z owego procesu, który zasługuje na więcej uwagi, niż mu się
zazwyczaj poświęca. Aby poprzeć swoje twierdzenie, że nauczanie
ewolucji może wypaczyć moralność, Bryan przedstawił zapisy
sądowe z głośnego wtedy procesu o morderstwo popełnione przez
dwóch młodych ludzi w r. 1923. Nazywali się Loeb i Leopold. Bronił
ich Darrow, który choć przyznawał ich winę, przedstawiał oskarżonych
jako nie w pełni odpowiedzialnych za swój czyn. Darrow próbował winić
za ich przestępstwo filozofię opartą na ewolucji, której uczyli się
na uniwersytecie, oraz ich domniemaną ewolucyjną przeszłość!3
Oczywiście Darrow użył innych słów, by wyrazić swoje twierdzenie,
ale w rzeczy samej winił nauczanie ewolucji za owo morderstwo. Twierdził
on, że Loeb i Leopold byli pod wpływem nauk Fryderyka Nietzsche (1844–1900),
niemieckiego filozofa, uwielbianego przez Hitlera. Nietzsche zaś wywodził
swą filozofię wprost z podstaw darwinizmu. Uważał, że moralność
chrześcijańska powinna ustąpić miejsca nowej etyce ewolucyjnej,
która wywracałaby tradycyjne wartości moralne do góry nogami. Nietzsche
uważał cnoty takie jak prawdomówność, miłość
i współczucie jako złe, gdyż utrudniają przetrwanie najsilniejszym.
Natomiast siła, podstęp, okrucieństwo i przebiegłość
miały być właściwymi cnotami darwinizmu.4
Friedrich Nietzsche (1844–1900)
Najbardziej znaczącą jego spuścizną było sławne stwierdzenie ‘Bóg jest martwy’. Pod koniec życia Nietzsche dostał pomieszania zmysłów – co według niektórych komentatorów było wynikiem jego bezbożnych filozofii.
Darrow wiedział, że Loeb i Leopold usiłowali zrealizować ideał
‘nadczłowieka’, jak go przedstawiał Nietzsche. Ta rzekomo
wyższa istota miała być celem i rezultatem ewolucji człowieka.
Taki nadczłowiek miałby ustalać własną etykę i stosować
ją w praktyce, nie będąc odpowiedzialnym przed nikim. W rezultacie
ów nadczłowiek stałby się jakby bogiem. Ewidentnie nauki Nietzsche'go
są naturalnym wynikiem darwinizmu - Bóg albo jest martwy, albo bezsilny, tak
więc człowiek musi być królem, przed nikim nie musi być odpowiedzialnym,
bez rzeczywistej etyki, z silniejszym dominującym nad słabszym, ustalając
swoje własne reguły. Darrow postrzegał, że takie idee prowadziłyby
wprost do bezprawia i morderstwa, jednak nadal usiłował propagować
swą ‘ewangelię' humanizmu opartego na ewolucji. Na krótki moment
Bryan odsłonił jego obłudę przed wszystkimi.
Czy niepokój Bryana był uzasadniony? Czy nauczanie ewolucji (i jej bliskiego
towarzysza, humanizmu) uczyniły szkoły Ameryki i jej dzieci lepszymi,
czy gorszymi? Nie trudno jest cytować statystykę pokazującą
wielki wzrost przemocy, używania narkotyków i niemoralności seksualnej
wśród młodzieży Ameryki,5
udowadniającą, że Bryan miał rację. Żeby jednak tej
statystyce dać twarz rzeczywistości weźmy pod uwagę przypadek,
w którym zło, jakiego dokonali Loeb i Leopold, zostało niedawno prześcignięte.
Tym tragicznym przypadkiem była masakra w szkole średniej Columbine w
r. 1998, w której dwóch młodych ludzi z dobrze sytuowanych rodzin, nagle zaczęło
strzelać do swoich kolegów i nauczycieli, zabijając 12 osób i raniąc
23, zanim zabili siebie samych. Dlaczego to zrobili? Darwinizm z pewnością
odgrywał wielką rolę w ich myślach i uczynkach,6 choć ta wyraźna rola ewolucjonizmu nigdy
nie była pokazywana w głównych mediach. Owego feralnego dnia jeden z nich,
Harris, miał na sobie koszulkę z napisem "Dobór Naturalny" a
także czynił inne darwinistyczne aluzje do swoich planowanych morderczych
czynów.7 Tak jak Loeb i Leopold,
Harris również wyrażał swą determinację, aby być prawem
dla siebie samego, nieograniczonym przez niczyje opinie lub reguły moralne.
Napisał w swym dzienniku: "Moim przekonaniem jest, że jeśli
coś powiem, to tak ma być. Ja ustalam prawa… Nie odczuwam skruchy ani
wstydu."8 Jest to dokładne
odbicie ewolucyjnych nauk Nietzsche'a, logicznym następstwem darwinizmu, sadzającego
na tronie siebie samego i zaprzeczającego istnienia jakiejkolwiek Najwyższej
Istoty jako Prawodawcy. Tak jak przewidział to Bryan, glebą na której
to bezprawie wyrasta, jest nie napotykające oporu nauczanie ewolucji.
Co gorzej, masakra Columbine nie była odosobnionym przypadkiem; w ciągu
ostatnich lat było wiele więcej podobnych przypadków w szkołach.
W rezultacie w wielu szkołach wprowadzono ścisłą kontrolę.
Gdybyśmy tak mogli dzisiejsze wiadomości o tych gwałtach przesunąć
wstecz w czasie i wetknąć je w debaty "małpiego procesu",
jak dziwnie brzmiało by to dla jego uczestników!
W 1925 roku cienie strachu były jeszcze dalekie od amerykańskich szkół.
Obecne konieczne środki ostrożności - zerowa tolerancja, kamery nadzorcze
i monitory, pistolety ogłuszające, wykrywacze metalu i strażnicy
- byłyby szokujące dla wszystkich w owym pokoleniu.9,10 Taka migawka
z przyszłości, jeśliby można było ją użyć
w tamtym procesie, byłaby mocnym dowodem, że Bryan miał rację,
a Darrow i jego ewolucyjni sprzymierzeńcy byli w błędzie.
Należy także wskazać na to, że podręcznik, którego John
Scopes używał do nauczania ewolucji (G.W. Hunter A Civic Biology,
w szerokim użyciu we wczesnych latach XX wieku) popierał rasizm i eugenikę,11 dwie doktryny mocno oparte na
darwiniźmie.
Według tego podręcznika cywilizowana biała rasa Europy i Ameryki wykazywała
najwyższy poziom ewolucyjny, a ‘podlejsze’ rasy (jak negroidalne
i orientalne) powinny być traktowane jako niezdatne:
"… jeśliby tacy ludzie byli niższymi zwierzętami, prawdopodobnie
pozabijalibyśmy ich, aby się nie mogli mnożyć. Nie robimy tego
ze względów humanitarnych, ale możemy temu zaradzić przez rozdzielanie
płci w obozach lub innych miejscach, a także w przeróżne sposoby
zapobiegać mieszanym małżeństwom, a tym samym możliwościom
przedłużania istnienia takich niskich i zdegenerowanych ras."12 Wyobraźmy sobie efekt jaki
takie nauki musiały mieć na pokolenie dzieci. Zdumiewa, że humaniści
nigdy nie winią tego rodzaju nauk za trwający nadal problem rasizmu. Na
szczęście taki jawny rasizm został w większości usunięty
z podręczników, ale idee ewolucjonistyczne, które są jego podstawą,
nadal w nich pozostają i są nauczane w szkołach publicznych, by wydawać
inny rodzaj gorzkich owoców.
Jest to ironiczne, że sztuka/film Odziedziczyć Wiatr, która przesadnie
i tendencyjnie przedstawiała zwycięstwo humanizmu w "małpim
procesie", oskarżała Bryana i kreacjonistów o powodowanie niepotrzebnych
problemów. (Tytuł został wzięty z Przyp.11:29: "kto w swoim
domu sieje zamieszanie, dziedziczy wiatr"13)
Obecnie szala się przechyliła. Historia pokazuje, że to ewolucjoniści
mają problem w swoim domu, napełniając swoje szkoły i społeczeństwo
gwałtem i niemoralnością.
Darwinizm miał niewiele wartości dla rozwoju biologii. Jego oczekiwania
co do złożoności życia i łatwości wielkich przemian
biologicznych całkowicie zawiodły. Jednocześnie należy stwierdzić,
że zwolennicy darwinizmu zawiedli, nie przewidziawszy złych konsekwencji
nauczania ewolucji jako prawdy.
Z drugiej strony, rzecznicy Biblii, jakim był Bryan, dokładnie przepowiedzieli
rozkład moralny, jako rezultat odrzucenia Biblii. Z pewnością jest
to jeszcze jeden mocny dowód, że można polegać na Biblii, poczynając
od samego jej początku.
Fot. Webphoto and services <www.webphoto.it>
Wymysły Hollywood
Z prawej: W filmie zatytułowanym „Odziedzicz wiatr” (1960), rzekomo opartym na procesie Scopes’a z r. 1925, zagrali najwięksi z aktorów Hollywood: Spencer Tracy, Gene Kelly i Fredric March. Film ten jednak wielce fałszuje rzeczywiste wydarzenia. Chrześcijański prawnik ‘Brady’ (Bryan) został przedstawiony jako człowiek sfanatyzowany, arogancki, podstępny i oderwany od rzeczywistości. Agnostyk ‘Drummond’ (Darrow) natomiast, został pokazany jako osoba umiarkowana, uprzejma i rozsądna. Chrześcijańscy obywatele zostali przedstawieni jako ciemniacy z prowincji wymachujący widłami i palący kukły ewolucjonistów w żałosnym wysiłku ignorowania „rzeczywistości” ewolucyjnych faktów.
Wymysły w filmie włączają:
Filmowy odpowiednik Bryan’a wydaje sekrety dziewczyny Scopes’a, córki miejscowego duchownego, powodując jej załamanie. ‘Bryan’ został przedstawiony jako człowiek szorstki i desperacki, gotowy ’sprzedać’ niewinną dziewczynę, aby zyskać zwycięstwo. W rzeczywistości Scopes nie miał żadnej dziewczyny.
Wypaczenie i parodia chrześcijańskiej moralności. Filmowa postać Bryan’a twierdzi, że stosunek seksualny jest ‘grzechem pierworodnym’. W rzeczywistości temat seksu nie został w ogóle wspomniany, gdy Darrow przepytywał Bryan’a.
Postać Bryan’a została przedstawiona, jako typ ‘chowający głowę w piasek’ w stosunku do życia, odmawiający nawet przeczytania dzieł Darwina. Naprawdę, Bryan był wykształconym człowiekiem i dyskutował dzieła Darwina z przodującym ewolucjonistami.
Fot. Webphoto and services <www.webphoto.it>
W rzeczywistości Scopes został uznany za winnego i zasądzany na karę pieniężną, którą Bryan zaofiarował zapłacić za niego. W sztuce ‘Bryan’ protestował, że kara była za niska i powinna być bardziej sroga.
W wymyślonych scenach końcowych ‘Bryan’ został przedstawiony jako pokonany i załamany, zapocony w szale wściekłości i obłąkańczo recytujący Pismo, by na koniec dramatycznie umrzeć w sali sądowej. Przypatrują się temu z politowaniem spokojni i rozsądni ewolucjoniści oraz przedstawiciele prasy.
Przesłanie filmu było jasne: Pokazać przyjmujących ewolucję jako postępowych poszukiwaczy prawdy, nie spętanych starymi ideami religijnymi i pełnych zdrowego rozsądku. Chrześcijanie natomiast zostali przedstawieni jako nieuczciwi i obłudni, albo nieuświadomieni wieśniacy, zaprzeczający otaczającemu ich postępowi, wolący pozostać ze swoimi osobliwymi starymi tradycjami.
Zob. także (w jęz. ang.) Inherit the Wind: an historical analysis oraz Scopes Trial facts v Inherit the Wind fiction (Review of Summer for the Gods)
|
Przypisy
- The world’s most famous court trial, Tennessee
evolution case, 1925, republished by Bryan College, Tennessee, USA, p. 178, 1990.
Wróć do tekstu.
- Ref.l, p.186–187. Wróć do tekstu.
- Ref.1, pp. 178–180 and 330–333.
Wróć do tekstu.
- Gilbert, D., Evolution: The root of all isms, Crown
Rights Book Co., Mississippi, USA, pp. 16–17, 1935. Wróć
do tekstu.
- Barton, D., America: To pray or not to pray?, Wallbuilder
Press, Texas, USA, pp.30–43,69–73, 105–106, 1991.
Wróć do tekstu.
- Catchpoole, D.,
How to build a bomb in the public school system, Creation 22(1):17,
December 1999. Wróć do tekstu.
- Letter from Darrell Scott (father of murdered Columbine student
Rachel Scott) to Texas State Board of Education, cited at (Texas
creationist website for balanced teaching of evolution). Wróć
do tekstu.
- Achenbach, J. & Russakoff, D., Teen shooter’s life
paints antisocial portrait, Washington Post, 29 April 1999, p. A l.
Wróć do tekstu.
- Leinwand, D., Schools restrict use of tasers, USA Today,
3–5 June 2003, pp. lA, 13A. Wróć do tekstu.
- Bosch, C., Schools Under Siege, Enslow Publishers,
New Jersey, USA, pp. 35–53, 1997. Wróć do tekstu.
- See also Grigg, R.,
Eugenika: śmierć bezbronnych Spuścizna Galtona, kuzyna Darwina,
Creation 28(1):18–22, 2005. Wróć
do tekstu.
- Hunter, G.W., A Civic Biology, American Book Company,
New York, USA, pp.195–196, 1914 as cited in: Weinberger, L.,
Evolution in American education and the demise of its public school system,
25 August 2005. See also Williams, G., A Civic Biology and Eugenics, Journal
of Creation 20(3):123–127, 2006. Wróć
do tekstu.
- Sztuka była dla pozoru alegorią, w której chrześcijanie
w czasie procesu symbolizowali anty-komunistów z lat 1950., a wybielanie zła
ewolucji niechcąco zbiegło się z wybielaniem rzeczywistych okrucieństw
komunizmu. Wróć do tekstu.
|