Czy ewolucja jest ‘anty-religijna’? To zależy
Dr Carl Wieland
Anty-kreacjonizm staje się coraz bardziej zorganizowanym i sprytnym. Główna
grupa nacisku w USA, tzw. National Center for Science and Education–NCSE
(Narodowy Ośrodek dla Nauki i Edukacji), regularnie doradza abonentom swego
pisma jak pokonać miejscowe inicjatywy kreacjonistyczne. Jej główny
rzecznik, Dr Eugenia Scott, ostatnio nakłaniała swych zwolenników
do promowania idei, że ewolucja nie jest ani ‘przeciwna Bogu’ ani
‘anty-religijna’.
Dr Scott, laureatka wielu wyróżnień humanistycznych, która
samą siebie uznaje za ateistkę, otwarcie podaje rady polityczno-strategiczne.
Skoro większość Amerykan jest ‘religijna’ i wierzy w
Boga, należy ich przekonać, że ewolucja i religia mogą współistnieć,
a wtedy zaprzestaną popierać działania kreacjonistyczne. Dla stanowczych,
przeciwnych Bogu1 propagandystów
ewolucji, chrześcijanie gotowi iść na kompromis są, używając
określenia Lenina, ‘użytecznymi idiotami’, do których
nie dotarło rzeczywiste znaczenie ewolucji.2
Gdy ktoś zapyta, czy Bóg mógł użyć ewolucji, odpowiedź
w rzeczywistości zależy od tego co dla nich znaczy ‘Bóg’.
Jeśli nie mówimy o Bogu Biblii, ale o jakiejś abstrakcyjnej idei
wszechpotężnej istoty, ‘bóg’ może, według
definicji, czynić cokolwiek, włączając w to stworzenie przez
to co się wydaje szansą. Genetyczne pomyłki, filtrowane
przez nadarzające się środowisko, mogą tylko wydawać
się przypadkowe. Oczywiście, jak to ilustruje przypowieść
o koniu i traktorze*, jeśli szansa byłaby rzeczywiście w stanie utworzyć
nasz zdumiewająco skomplikowany świat, ‘postulat boga’ byłby
zbyteczny, nawet głupi.
Większość pojęć ‘boga’ to twory myślowe,
zamierzone by dopasować je do utrzymywanego światopoglądu. Skoro
wymyślone bóstwa są ograniczone tylko przez wyobraźnię,
dlaczego więc nie może on/ona/ono (może np. trójrożna
kosmiczna krowa) ‘użyć ewolucji’? Ale Bóg chrześcijaństwa
nie jest tylko ‘byle jakim bogiem’, lecz jedynym, prawdziwym, żywym
Bogiem, Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jest On Jednością w Trójcy,
zarówno nieskończonym, jak i osobowym; ‘tym, który jest’
(Księga Wyjścia 3:14), Słowem, które się stało ciałem
(Jana 1:14). I obrał On, aby objawić wiele o Sobie w Swoim Słowie,
w Biblii, czyli w Piśmie Świętym.
Podczas gdy wyimaginowani bogowie mogą czynić co zechcą, prawdziwy
Bóg nie może kłamać, czy też oszukiwać nas co do
naszego pochodzenia. Mówi On nam za pomocą szczególnego zapisu
historycznego, jak w sześć dni (obrotów ziemi) stworzył dobry
świat, który został zrujnowany przez grzech, a ma zostać przywrócony
do swego bezgrzesznego stanu, bez śmierci. Trudno wymyślić coś
bardziej antagonistycznego do historii długich wieków śmierci i
cierpień przed pojawieniem się człowieka. Pomimo to, ta historia
długich wieków jest, niestety, popierana przez niektórych, skądinąd
dobrych, przywódców ewangelicznych, którzy równocześnie
przedstawiają się jako przeciwni ewolucji.
Czy Bóg mógłby więc użyć ewolucji? To zależy.
Dla prawdziwego Boga odpowiedź brzmi: nie, gdyż nie może kłamać,
a jasno powiedział nam, co uczynił.
Czy więc ewolucja jest anty-religijna?
To, znowu, zależy. Większość ‘religii’, włączając
w to liberalne wypaczenia chrześcijaństwa, to pojęcia ludzkie. Większość
z nich jest zgodna z ewolucyjnymi poglądami, lub z nich wypływa. Odnoszą
się one do wyobrażeń ludzkich o tym, jak sięgnąć do
i/lub zadowolić ‘boga’.
Ewangelia natomiast mówi o Bogu sięgającym w dół, do
całkowicie zagubionej ludzkości. Bóg Syn stał się posłusznym
‘ostatnim Adamem’ (1 Koryntian 15:45), wylawszy swą krew w śmierci,
zwyciężył Przekleństwo śmierci i rozlewu krwi, które
wkradło się na świat przez nieposłuszeństwo pierwszego
Adama. Podważ Księgę Rodzaju, a w ten sposób autorytet Biblii
i wszystko co pozostaje to ‘religia: pusta, martwa skorupa. Tak
więc ewolucja nie jest sama w sobie ‘anty-religijna’, ale z pewnością
jest przeciwna chrześcijaństwu biblijnemu.
Eugenia Scott i jej zwolennicy wiele energii poświęcają obecnie na
polityczne zmagania z wszelkimi odcieniami ‘kreacjonizmu’–włączając
w to ‘inteligentny projekt’ z długimi wiekami, postępowych
kreacjonistów i tym podobnych. Na tych polach walki ma ona szanse sprzedania
swego przesłania, że ‘ewolucja nie zakłóci twej religii’.
Dla tych o mglistym pojęciu o bogu, jest to prawdopodobne. W międzyczasie
Answers in Genesis (obecnie Creation Ministries International)
zaprasza cię do podjęcia rzeczywistej duchowej walki — prawdziwej Ewangelii
przeciw wszystkim wymyślonym przez ludzi religiom, włączając
w to ewolucyjne neo-pogaństwo z jego roszczeniami uzurpowania chwały Bożej
w stworzeniu.
Przypisy
- Batten,
D., Who’s who of evolutionists
(Kto jest kim z ewolucjonistów), Creation 20(1):32,
1997. Wróć do tekstu.
- Wieland,
C., Darwin’s Real
Message: have you missed it? (Rzeczywiste przesłanie Darwina: czy je
przeoczyłeś?) Creation 14(4):16–19, 1992.
Wróć do tekstu.
|