Also Available in:
This article is from
Creation 32(4):14–17, October 2010

Browse our latest digital issue Subscribe

Kosmiczne katastrofy

NASA/JPL-Caltech

Autor 
Tłumacz Andrew Ostapowicz

Zderzające się planety… rozdzierane w kawałki księżyce… ciała niebieskie tworzone, rozbijane i tworzone na nowo.

Według ewolucjonistów takie katastrofy odgrywały ważną rolę w rozwoju naszego układu słonecznego.

To wszystko brzmi bardzo dramatycznie. Ale czy to jest prawdziwa historia? Czy tylko zmyślone bajeczki?

Biblia a ‘ewolucyjna’ astronomia

Biblia mówi nam, że po stworzeniu ziemi Bóg stworzył resztę niebios w 4-tym dniu Tygodnia Stwarzania. Włączałoby to wszystkie piękne rzeczy, które widzimy w naszym układzie słonecznym: słońce, planety, księżyce, asteroidy, komety i inne obiekty.

Standardowy model ewolucyjny twierdzi przeciwnie, że nasz układ słoneczny powstał z chmury gazu i pyłu:z mgławicy. Gaz i pył miały się skondensować w skały, skały miały się posklejać razem i uformować planety. Idea ta nazywana jest ‘hipotezą mgławicową’.1 

(Zauważ, że świeccy astronomowie często stosują słowo ‘ewolucja’ do swego zajmującego długie wieki modelu, odrzucającego stworzenie. Dla dogodności użyjemy tu tego samego określenia.)

Ewolucyjny model jest nieustannie promowany w podręcznikach, czasopismach naukowych, programach telewizyjnych itd. Jednak pomimo pięknych ilustracji i komputerowych animacji, które pokazują jak się to wszystko stało, istnieje w tym rażący problem: proces ten nie mógł utworzyć układu słonecznego, jaki dzisiaj widzimy.

Hipoteza mgławicowa zawodzi

Nasz układ słoneczny zaprzecza hipotezie mgławicowej na wiele sposobów. Oto kilka z nich, jak również typowe rozwiązania problemu proponowane przez ewolucjonistów. (Zobacz, czy zauważysz powtarzające się tematy.)

Merkury ma zbyt wielką gęstość masy. Według teorii ewolucyjnej, musiał się uformować z o wiele mniejszą gęstością.2 Tak więc, rozumują ewolucjoniści, został uformowany z o wiele mniejszą gęstością. Później masywna asteroida zderzyła się z nim i wszystek lżejszy materiał został wyrzucony. Zostało to, co widzimy dzisiaj.

iStockphoto.com/Paul Paladin

Ziemia ma księżyc, ale teoria mgławicowa nie ma wytłumaczenia skąd się wziął. Dlatego więc, rozumuje ewolucjonista, z początku nie istniał. Później masywna asteroida uderzyła w ziemię pod dokładnie odpowiednim kątem i z dokładnie właściwą szybkością. Odłamki prysnęły w przestrzeń i niektóre z nich uformowały nasz księżyc. (Owa hipotetyczna asteroida, która oczywiście nie istnieje dzisiaj, ale otrzymała nawet nazwę – Theia.)

Wenus nie posiada żadnych księżyców. Skoro jednak ziemia ma księżyc z powodu zderzenia z asteroidą, to i Wenus powinna mieć swój. (Wenus i Ziemia są sąsiadami w przestrzeni, a więc według hipotezy mgławicowej powinny mieć podobną historię.) Dlatego niektórzy ewolucjoniści proponują3, że Wenus nabyła księżyc w takiej kolizji. Dlaczego nie widzimy go dzisiaj? Dlatego, że zniszczyła godruga kolizja z asteroidą.

Niektórzy ewolucjoniści proponują katastrofę jako rozwiązanie jeszcze jednego problemu. Wenus obraca się wprzeciwnym kierunku w porównaniu z innymi planetami. Ponieważ to jest sprzeczne z teorią mgławicową, niektórzy ewolucjoniści proponowali, że z początku Wenus obracała się we ‘właściwym’ kierunku. Potem zderzenie z masywną asteroidą nadało jej przeciwny kierunek obrotów.

Mars ma dzisiaj bardzo rzadką atmosferę. Jednak z różnych powodów ewolucjoniści chcą, by Mars w przeszłości posiadał gęstą atmosferę. Odpowiedź, jak możecie już łatwo odgadnąć, kryje się w zderzeniu z masywną asteroidą, która zakłóciła planetę. W rezultacie Mars stracił swą atmosferę.4 

Jowisz ma wiele ‘nieregularnych’ księżyców. Większość z nich krąży wokół tej planety w odwrotnym kierunku do jej obrotów. Według teorii mgławicowej żaden z nich nie mógł powstać w swych obecnych orbitach.

Większość ewolucjonistów uważa, że powstały one gdzieś indziej. Później dzięki grawitacji zostały uchwycone w swych obecnych orbitach. Takie uchwycenie jest jednak ekstremalnie nieprawdopodobne5, a obecnie znamy ponad 90 takich księżyców. Najbardziej popierana jest teoria kolizji z innymi obiektami.6

iStockphoto.com/StephenHoerold

Saturn także ma wiele nieregularnych księżyców. Te także tłumaczone są jako rezultaty kolizji i uchwyceń.

Uran obraca się leżąc na boku. Inne planety obracają się jak bąki, gdy podróżują przez przestrzeń po swych orbitach, a Uran toczy się jak piłka. Według teorii mgławicowej nie mógł uformować się w takiej pozycji. Dlatego, rozumują ewolucjoniści, uformował się we ‘właściwej’ pozycji, a potem został przez masywną kolizję przewrócony na bok. Potem, rzekomo, uchwycił swe księżyce, gdyż ich orbity także są położone na bok.

Uran ma także jeden nadzwyczajny księżyc o nazwie Miranda. Aby wytłumaczyć jego cechy ewolucjoniści powołują się nie jedną lub dwie kolizje, ale na dwanaście.7 

Neptun posiada wielki księżyc o nazwie Tryton, obracający się odwrotnym kierunku. To znowu jest przeciwne teorii mgławicowej. I znowu tłumaczone to jest kolizją.

Według jednej z wersji8 Tryton był niegdyś księżycem innej planety zwanej Amfitrite, a potem Neptun ukradł go od owej mniejszej planety. Oczywiście dzisiaj niema planety o nazwie Amfitrite. Niema nawet śladu po niej. Dlaczego? Bo miała rzekomo zostać zniszczona w zderzeniu z Neptunem, albo z Uranem.

Nauka czy powiastki?

Jak widać, kolizje mają być wytłumaczeniem dla długiej listy problemów teorii mgławicowej.

Kreacjonistów często oskarża się o trzymanie się ‘nienaukowego’ modelu. Takie oskarżenie jest oczywiście fałszywe. Biblia zgadza się z fizycznym światem, w którym żyjemy.

Z drugiej strony, jak naukowym jest model ewolucjonistyczny? Nauka ma się opierać na dowodach. Ale jedynym ‘dowodem’ dla większości z owych kolizji jest to, iż gdyby one nie miały miejsca, teoria mgławicowa zostałaby zaprzeczona!

Zauważ także, że ewolucjoniści posuwają się tak daleko, że zmyślają planety, które nie istnieją (i nawet nadają im nazwy), a niema żadnych dowodów, żeby kiedykolwiek istniały. Z drugiej strony muszą wytłumaczyć dlaczego niektóre planety (Jowisz, Satrun, Uran i Neptun)istnieją, choć według modelu ewolucyjnego nie powinny istnieć.9,10,11,12 

NASAThis crater is evidence for a small impact on our Moon.
 Ta skrzynka jest dowodem na małym wpływie na nasz Księżyc.

Czego możemy się z tego wszystkiego dowiedzieć? Choć ewolucjoniści twierdzą, że ich model opiera się na nauce, rzeczywistość jest całkiem inna. Układ słoneczny jaki dziś widzimy-innymi słowy rzeczywisty dowód naukowy – zaprzecza teorii mgławicowej. Aby uratować swój model przed naporem faktów uczeni świeccy zmuszeni są do zmyślania długiej serii takich ‘ot sobie’ historyjek.

Jest w tym także więcej niż tylko cień hipokryzji. Kreacjoniści są często krytykowani z powodu przekonania o potopie Noego. Potop był niepowtarzalnym wydarzeniem. Dlatego, mówią ewolucjoniści, wykracza poza to, co można uznać za naukowe. Ale dlaczego nie oburzają się na tę długą serię niepowtarzalnych katastrof teorii mgławicowej?

Zaprzeczanie prawdziwej historii

Gdy się zaprzecza prawdzie, zaczyna się wierzyć w kłamstwo.

Ponieważ świeccy astronomowie odrzucają Biblię, nie mogą oprzeć swego modelu na prawdziwej historii układu słonecznego. Tak więc ich model nie może być prawdziwy. Pozostaje im seria zmyślonych historyjek i sprzecznych stwierdzeń.

Gdy przyglądamy się zdumiewającemu układowi słonecznemu, o wiele lepiej jest uznać naszego Stworzyciela, który powołał go do istnienia. Niebiosa prawdziwie opowiadają chwałę Bożą. (Ps.19:1)

Czy kreacjoniści zaprzeczają pomniejszym kolizjom w przeszłości układu słonecznego? Oczywiście nie!13 Widzimy ślady po nich w wielu miejscach. Wiele z ciał niebieskich, włączając w to samą ziemię, posiada kratery i doliny uderzeniowe.

 Wiemy, że te kolizje miały miejsce gdyż pozostawiły na todowody. W przeciwieństwie do tego, niema dowodów na większość z owych kolizji koniecznych, by uratować hipotezę mgławicową przed faktami. 

W rzeczy samej, często jest wprost przeciwnie. Dowody wskazują, że owe kolizje nigdy nie miały miejsca. Jako przykład, dokonana niedawno analiza gleb księżycowych wskazuje, że Księżyc nie mógł powstać w wyniku rozbijającej ziemię kolizji.14 Innym przykładem są księżyce Uranu, które stawiają ogromne trudności dla przekonania, że kolizja przechyliła jego oś obrotu.

Przypisy

  1. See also Sarfati, J., Solar system origin: Nebular hypothesis, Creation 32(3):34–35, 2010. Wróć do tekstu.
  2. For more on Mercury, see Mercury—the tiny planet that causes big problems for evolution, Creation 26(4):36–39, 2004. Wróć do tekstu.
  3. Alemi, A. and Stevenson, D., Why Venus has no moon, Bulletin of the American Astronomical Society 38:491, 2006. Abstract available at adsabs.harvard.edu. Wróć do tekstu.
  4. More precisely, it allegedly lost its magnetic field. Then the Martian atmosphere was dissipated by the solar wind. Wróć do tekstu.
  5. “None of the suggested mechanisms, including gas-drag, pull-down, and three-body capture, convincingly fit the group characteristics of the irregular satellites. The sources of the satellites also remain unidentified.” Jewitt, D., and Haghighipour, N., Irregular satellites of the planets: products of capture in the early solar system, Annual Review of Astronomy and Astrophysics 45:261–295, 2007. Abstract available at arjournals.annualreviews.org/loi/astro. Wróć do tekstu.
  6. “[T]he original size-frequency distribution of the irregular moons must have significantly evolved by collisions to produce their present populations.” Nesvorný and two others, Capture of planetary satellites during planetary encounters, The Astronomical Journal 133(5):1962–1976, 2007; iopscience.iop.org/1538-3881/133/5/1962. Wróć do tekstu.
  7. verity01.jpl.nasa.gov/sse/planets/profile.cfm?Object=Ura_Miranda, 24 May 2010. Wróć do tekstu.
  8. Desch, S., and Porter, S., Amphitrite: A twist on Triton’s capture, LPI Contribution No. 1533, 41st Lunar and Planetary Science Conference, held March 1–5, 2010 in The Woodlands, Texas, p. 2625. Available at www.lpi.usra.edu/meetings/lpsc2010/pdf/2625.pdf, 24 May 2010. Wróć do tekstu.
  9. For more on Jupiter, see Jupiter—King of the planets and testament to our Creator, Creation 30(3):38–40, 2008. Wróć do tekstu.
  10. For more on Saturn, see Saturn—the ringed planet, Creation 30(4):18–20, 2008. Wróć do tekstu.
  11. For more on Uranus, see Uranus—the strange planet, Creation 24(3):38–40, 2002. Wróć do tekstu.
  12. For more on Neptune, see Neptune—monument to creation, Creation 25(1):22–24, 2002. Wróć do tekstu.
  13. Faulkner, D., A biblically-based cratering theory, Journal of Creation 13(1):100–104, 1999; Spencer, W.R., Response to Faulkner’s ‘biblically-based cratering theory’, Journal of Creation 14(1):46–49, 2000. Wróć do tekstu.
  14. Zostało potwierdzone, że woda istnieje w glebach księżycowych. Jednak nie byłoby jej tam, gdyby księżyc powstał jako rezultat gigantycznej kolizji. Jeden z naukowców, którzy to odkryli powiedział: „Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym ogromne zderzenie całkowicie roztopiło księżyc i równocześnie dozwoliło na zatrzymanie w nim wody… Jest to naprawdę, naprawdę trudny do rozwiązania węzeł.” npr.org/templates/story/story.php?storyld=92383117&ft=1&f=1001, 24 May 2010. Wróć do tekstu.

Helpful Resources