Share 0
Share
A- A A+
Refuting Evolution
by Jonathan Sarfati

US $10.00
View Item
In Six Days
by John F Ashton

US $17.00
View Item

"To nie jest naukowe"

Autor
Tłumacz Andrew Ostapowicz

Opublikowany: 28 Luty 2002 (GMT+10)
Ulepszony 18 Wrzesień 2014
2480evolution-happen-lab
Nauczyciele ewolucyjni często używają dwuznaczności, by indoktrynować niczego nie podejrzewających studentów ogólną teorią ewolucji (OTE).

Przeciwnicy kreacjonizmu, tacy jak ateiści, z zasady powszechnie stawiają zarzut, że stworzenie jest religią, a ewolucja jest nauką. Żeby poprzeć swe twierdzenie zacytują listę kryteriów, które definiują ‘dobrą teorię naukową’. Jednym z powszechnych jest iż większość nowoczesnych praktykujących naukowców musi ją przyjąć jako obowiązującą naukę. Innym kryterium definiującym naukę jest to, iż dana teoria daje przepowiednie, które można poddać testom. Ewolucjoniści powszechnie twierdzą, że ewolucja daje wiele przepowiedni, które okazały się słuszne. Zacytują np. odporność bakterii na antybiotyki, jako pewnego rodzaju ‘przepowiednię’ ewolucji, podczas gdy kwestionują wartość modelu kreacjonistycznego w dawaniu przepowiedni. Ponieważ według nich, stworzenie nie zgadza się z ich definicją ‘nauki’, jest więc ‘religią’, i (przez implikację) może być po prostu ignorowane.

Co to jest nauka?

Wiele prób zdefiniowania ‘nauki’ to błędne koła. Wskazanie, że dana teoria musi być zaakceptowana przez naukowców, aby być zaakceptowaną, w zasadzie określa naukę jako ‘to, co robią naukowcy’! W rzeczy samej, według tej definicji, teorie ekonomiczne byłyby przyjęte jako teorie naukowe, jeśli ‘współcześni naukowcy’ przyjęliby je jako takie.

W wielu przypadkach, owe tzw. definicje nauki są rażąco samolubne i sprzeczne. Szereg propagandystów ewolucji twierdzi, że stworzenie nie jest naukowe, gdyż podobno nie może zostać poddane próbie. Ale w tym samym paragrafie twierdzą, że ‘naukowcy dokładnie przebadali twierdzenia nauki stworzenia i stwierdzili, że idee takie jak młoda Ziemia i globalny Potop nie dają się pogodzić z dowodami’. Jednak, oczywiście, stworzenia nie można było dokładnie przebadać (poddać próbie) i stwierdzić, że jest fałszywe jeśli ‘nie może zostać poddane próbie’!

Definicja ‘nauki’ nawiedzała filozofów nauki przez 20-te stulecie. Podejście Bacona, który uważany jest za założyciela metody naukowej, było raczej proste:

obserwacja → indukcja → hipoteza → test hipotezy przez eksperyment → potwierdzenie/zaprzeczenie → wiedza

Oczywiście, to podejście, jak również całkowite podejście do nowoczesnej nauki opiera się na dwóch założeniach. Są to: przyczynowość1 i indukcja.2 Filozof Hume wyjaśnił, że są one przyjmowane przez ‘ślepą wiarę’ (określenie to podał Bertrand Russell). Kant i Whitehead twierdzili, że rozwiązali problem, ale Russell uznał, że Hume miał rację. Tak naprawdę, założenia te powstały z wiary w biblijnego Boga-Stworzyciela, jak to uznali tacy historycy nauki jak Loren Eiseley. Wielu naukowców jest ignorantami w filozofii i teologii do tego stopnia, że nawet nie zdają sobie sprawy, że opierają się na tych (i innych) metafizycznych założeniach. Podobnie jak żaba w podgrzewanej wodzie, wielu nawet nie zauważa, że u korzeni tego, co w większości uchodzi za ‘naukę’, znajdują się filozoficzne założenia. Jest to część ich światopoglądu, więc tego nie zauważają. My z organizacji CMI uczciwie i szczerze wyjawiamy iż przyjmujemy objawienie (Biblię). W odróżnieniu od wielu ateistów przyjmujemy, że filozofia życia nie pochodzi z danych, ale raczej jest zastosowana do danych i użyta w ich interpretacji.

Postrzeganie i uprzedzenie

Naprawdę ważne nie jest pytanie ‘czy to jest nauka?’ Można zdefiniować ‘naukę’, tak by ominąć wszystko, czego się nie lubi, jak to dzisiaj robi wielu ewolucjonistów. Dziś nauka jest zrównana z materializmem: tylko materialistyczne pojęcia są akceptowane, bez względu na dowody. Wybitny ewolucjonista, profesor Richard Lewontin powiedział (podkreślenia w oryginale):

„Stajemy po stronie nauki pomimo oczywistej absurdalności niektórych jej postulatów, pomimo iż zawiodła w swych ekstrawaganckich obietnicach zdrowia i życia, pomimo tolerowania przez społeczność naukowców nieudowodnionych takich-ot baśni, ponieważ przyjęliśmy jako założenie materializm.To nie dlatego, że metody i instytucje nauki w jakiś sposób przymuszają nas do przyjęcia materialistycznych wytłumaczeń świata zjawisk, ale przeciwnie, jesteśmy zmuszeni przez nasze a priori trzymanie się przyczyn materialistycznych do utworzenia systemu badań i zestawu koncepcji, które dają materialistyczne wytłumaczenia, niezależnie od tego jak bardzo przeciwne dla intuicji i jak bardzo mistyfikujące dla niewtajemniczonych. Co więcej, ten materializm jest absolutny, gdyż nie możemy pozwolić na Boską Nogę w drzwiach!"3

Otwarty umysł, nieprawdaż? Czy ‘nauka’ nie znaczy iść za dowodami, gdziekolwiek poprowadzą? Tu właśnie religia (w najszerszym sensie tego słowa) naukowca zakłada klapki na oczy. Nasz indywidualny światopogląd uprzedza nasze postrzeganie. Ateistyczny paleontolog, Stephen Jay Gould, zauważył:

„Nasze sposoby postrzegania świata są mocno uzależnione od społecznych uprzedzeń i stronniczych sposobów myślenia, które każdy naukowiec musi zastosować do jakiegokolwiek problemu. Ów stereotyp całkowicie racjonalnej i obiektywnej ’metody naukowej’, z każdym indywidualnym naukowcem jako logiczny (i wymienny) robot, to tylko mitologiczne samo-uwielbienie.”4

Tak więc podstawowo ważne jest pytanie, ‘który światopogląd jest właściwy?’, gdyż od tego zależy jakie konkluzje są dozwolone na podstawie danych. Na przykład, jeśli bierzemy pod uwagę pochodzenie życia, materialista będzie próbował wszystkiego, co tylko możliwe, żeby uniknąć wniosku, że życie musiało być stworzone w sposób nadnaturalny.

Nauka wynalazkiem kreacjonistycznym

Oczywiście założyciele nowoczesnej nauki nie byli materialistami (Sir Isaac Newton, powszechnie uważany za największego z wszystkich naukowców, jest pierwszorzędnym przykładem) i nie widzieli, by ich nauka w jakiś sposób wykluczała Stworzyciela, albo czyniła go niepotrzebnym (zob. The biblical roots of modern science: A Christian world view, and in particular a plain understanding of Scripture and Adam’s Fall, was essential for the rise of modern science. – Biblijne korzenie nowoczesnej nauki: Chrześcijański światopogląd, a szczególnie proste zrozumienie Pisma i Upadku Adama, było konieczne dla powstania nowoczesnej nauki). Ta innowacja została przeszmuglowana do nauki przez materialistów.

Michael Ruse, kanadyjski filozof nauki, także mocno podkreślił, że nie chodzi o to, czy ewolucja jest nauką, a stworzenie religią, gdyż takie rozróżnienie nie jest w ogóle słuszne. Chodzi raczej o ‘spójność prawdy’. Zob. The religious nature of evolution (Religijna natura ewolucji).

Innymi słowy, niema logicznie słusznego sposobu, żeby materialista mógł zdefiniować ewolucję jako ‘naukę’, a stworzenie jako ‘religię’, by móc ignorować kwestię stworzenia.

Słuszne rozgraniczenie

Możemy jednak słusznie rozgraniczyć między różnego rodzaju nauką: rozgraniczenie między nauką o pochodzeniu i nauką operacyjną. Nauka operacyjna polega na wykrywaniu, jak rzeczy działają w dzisiejszym świecie – powtarzalne i możliwe do zaobserwowania zjawiska w teraźniejszości. To jest nauka, jaką zajmowali się Newton, Einstein i Planck. Natomiast nauka o pochodzeniu zajmuje się przeszłością – jedynymi w swoim rodzaju, niepowtarzalnymi wydarzeniami. Dlatego można ją także nazwać ‘nauką historyczną’. Istnieje zasadnicza różnica między tym, jak one działają, choć obie nazywane są ‘nauką’. Nauka operacyjna polega na powtarzalnych eksperymentach teraz i tutaj. Nauka o pochodzeniu bada, jak coś zaistniało w przeszłości, nie można więc zweryfikować jej eksperymentalnie, ani zaobserwować (chyba że ktoś wynajdzie maszynę pozwalającą na podróż w czasie by obserwować przeszłość).5

2480operational-historical-science
Operacyjna nauka jest całkiem inna niż nauka historyczna, nie można eksperymentować na przeszłości, a interpretacje danych są silnie zależne od światopoglądu badacza.

Oczywiście, pasuje to wielu materialistom, by mieszać naukę operacyjną z nauką o pochodzeniu, choć jestem pewien, że większość tego zamieszania jest powodowana nieświadomością. Studia na poziomie uniwersyteckim zazwyczaj nie włączają filozofii nauki, i z pewnością nie rozgraniczają między nauką eksperymentalną / operacyjną a historyczną / o pochodzeniu.

Zarówno ewolucja, jak i stworzenie zaliczają się do nauki o pochodzeniu. Obie są motywowane przez względy filozoficzne. Te same dane (obserwacje w teraźniejszości) są dostępne dla wszystkich, ale różne interpretacje (narracje) zostają opracowane, by wytłumaczyć co stało się w przeszłości.

Zauważ, że rozgraniczenie między nauką operacyjną a ewolucją nie jest wymysłem kreacjonistów. Tacy wybitni ewolucjoniści, jak Ernst Mayr i E.O. Wilson obydwaj przyznali to rozgraniczenie.

Wliczenie nauki historycznej, bez odróżnienia, jako ‘naukę’ niewątpliwie przyczyniło się do współczesnego zamieszania w określaniu nauki. To również wyjaśnia powyższe stwierdzenie S. J. Gould’a, który jako paleontolog wolałby nie widzieć rozgraniczenia między jego własną dyscypliną a nauką operacyjną. Gould słusznie widział najwyższą ważność założeń w swej własnej nauce i zakładał, że to stosuje się jednakowo do wszystkich nauk. Jednak tak nie jest, choć niektóre założenia odgrywają ważną rolę w nauce operacyjnej.6

Czy wierzysz w gorącą wodę?

Kreacjoniści nie mają absolutnie żadnych problemów z nauką operacyjną. Nie odgrywa to żądnej roli, czy jesteś chrześcijaninem, muzułmaninem, hinduistą, czy też ateistą, czysta woda, zawsze wrze w temperaturze 1000 na poziomie morza. Jednak prawdziwy wyznawca hinduizmu nadal może uważać to za iluzję, a niektórzy ateiści, przyjmujący postmodernizm, uważają że ‘prawda’ to tylko iluzja. Jednakowoż nauka o pochodzeniu jest napędzana przez filozofię. Światopogląd zasadniczo określa jakie wytłumaczenia zostaną przyjęte. Jeśli więc większość praktykujących naukę o pochodzeniu/historyczną utrzymuje błędny światopogląd (materializm), to przyjmowane przez nich wytłumaczenia także będą błędne. Tak więc ‘przegłosowany’ przez nich pogląd nie jest dobrym sposobem określenia słuszności ich wytłumaczeń. A nauka o pochodzeniu, czy też nauka historyczna, opiera się na interpretacjach – Lewontin nawiązał do tego w poprzednio cytowanym dziele. James Conant, były rektor Uniwersytetu Harvard, wyraził to wyczerpująco, swą zjadliwą oceną (zob. scathing assessment) wymyślnych scenariuszy, tak częstych w nauce historycznej.(zob Naturalism)

Dowody mają znaczenie

Przez wskazanie, że założenia decydują o wyborze narracji w nauce historycznej, nie mam na myśli, że chodzi wyłącznie, albo tylko o owe założenia filozoficzne/religijne. Narracje muszą wytłumaczyć znaczenie dowodów w spójny sposób. To znaczy te narracje często mogą być przebadane według dowodów. Na przykład, twierdzenie, że warstwy geologiczne zawierające węgiel zostały odłożone w ciągu milionów lat, jest całkowicie zaprzeczone przez dowody w postaci wielowarstwowych skamielin drzew (zob. evidence of polystrate tree fossils – dowody wielowarstwowych skamielin drzew), z odłamanymi korzeniami, które przenikają te warstwy (jak one mogły tak stać przez miliony lat, podczas gdy warstwy osadu były odkładane wokół nich, i nie pogniły?) Istnieje wiele faktów, które zaprzeczają historii ewolucyjnej: oto 101 dowodów, które przemawiają przeciw miliardom lat rzekomego wieku ziemi: Age of the earth (Wiek ziemi). Jest również wiele dowodów przeciw rzekomej ewolucji biologicznej; zob. 15 Questions for evolutionists. (15 Pytań dla ewolucjonistów).

Jeśli te same dane mogą być spójnie interpretowane na dwa różne sposoby, to pierwszy rozdział listu do Rzymian nie miałby podstaw dla stwierdzenia, że ludzie nie mają wymówki dla zaprzeczania temu, że wszystko zostało stworzone przez Boga, gdyż to jest jawne na podstawie fizycznych dowodów.

Możemy mówić o ‘spójności prawdy’ jako o sprawdzianie; że prawdziwa relacja historii da spójny (logicznie konsekwentny) rozrachunek z dowodami.

Definiuj określenia konsekwentnie!

Jest to wygodne dla ewolucjonistów, by zmieniać definicję ewolucji by pasowała do argumentu. Postawmy to jasno, że dyskutujemy o ‘Ogólnej Teorii Ewolucji’ - OTE (‘General Theory of Evolution - GTE), którą ewolucjonista Kerkut zdefiniował jako ‘teoria, według której wszystkie postacie życia w świecie powstały z jednego źródła, które samo powstało z postaci nieorganicznej’.7 Wielu, być może niechcąco, dokonują tych zamian definicji, gdy mówią o mutacjach bakterii jako potwierdzenie ‘ewolucji’. Nie ma to nic wspólnego z wykazaniem słuszności poglądu, że wodór przez miliardy lat zmienił się człowieka. Zasadnicza różnica jest w tym, że OTE wymaga nie tylko zmiany, ale ogromnego powiększenia informacji w biosferze. Zob. także discussion of definitions. (Dyskusja definicji)

Przepowiednie czy ‘popowiednie’?

Wielu ewolucjonistów twierdzi, że mutacje i odporność bakterii na antybiotyki (Nauka operacyjna) to pewnego rodzaju przepowiednie ewolucji (nauka o pochodzeniu). W rzeczy samej, genetyka była zakłopotaniem dla ewolucji, co mogło przyczynić się do tego, że pionierskie badania genetyczne, które zrobił Mendel, były nierozpoznane przez wiele lat (odkrycie, które zrobił Mendel wskazujące na oddzielne geny, nie pasowało do darwinowskiej idei ciągłych i nieograniczonych zmian). Gdy odkryto mutacje, były one widziane jako sposób na pogodzenie darwinizmu z nauką operacyjną – stąd neo-darwinistyczna synteza, ktorą poparli Mayr, Haldane, Fisher i inni.

A jak ma się sprawa przepowiedni ewolucji w porównaniu z kreacjonizmem? Zapis dla ewolucji jest raczej żałosny. Zob. How evolution harms science (Jak ewolucja szkodzi nauce). Z drugiej strony, nowoczesna nauka korzysta z osiągnięć dawniejszych kreacjonistów –zob. How important to science is evolution? (Jak ważna jest ewolucja dla nauki?) i Contributions of creationist scientists (Wkład naukowców kreacjonistycznych). Oto jeden jasny przykład naukowych przepowiedni obecnych dni opartych ne kreacjonistycznym modelu Beyond Neptune: Voyager II Supports Creation (Poza Neptun: Voyager II popiera Stworzenie).

Wiele z ‘przepowiedni’ ewolucyjnej teorii okazało się niezgodne z obserwacjami; ale ewolucja nadal panuje. Na przykład, jest wielki brak milionów form przejściowych, które powinny istnieć, gdyby ewolucja była prawdą (zob. Are there any Transitional Fossils? - Czy są jakieś formy przejściowe?). To, co widzimy w zapisie kopalnym całkowicie przeczy ewolucyjnym pojęciom, jak to powinno być – zob. np. The links are missing – Ogniwa brakują. Ewolucjonista Gould wiele pisał o tej zagadce.

Wbrew oczekiwaniom ewolucjonistów, żaden z tych przypadków odporności na antybiotyki, odporności na insektycydy itp. które badano na poziomie biochemicznym (tzn. nauki operacyjnej) nie wykazał powstania skomplikowanej nowej informacji genetycznej. W rzeczy samej, ewolucjoniści nigdy nie przepowiedzieli odporności na antybiotyki, gdyż, jak wskazuje historia, było to dla medycyny niespodzianką – zob. Anthrax and antibiotics: Is evolution relevant? (Wąglik i antybiotyki: czy ewolucja jest istotna?)

Wbrew oczekiwaniom ewolucjonistów eksperymenty hodowlane docierają do limitów; zmiany nie są nieograniczone. Zob. article (artykuł), który napisał genetyk, Lane Lester. Zgadza się to z tym, czego oczekujemy według księgi Rodzaju 1, gdzie jest powiedziane, że Bóg stworzył organizmy, by się rozmnażały według swego rodzaju.

Inną przepowiednią, która zawiodła, jest tzw. ‘junk DNA’ (DNA-śmieci). Przez długi czas ewolucjoniści twierdzili, że 98% DNA człowieka to pozostałości po rzekomych ewolucyjnych przodkach. Przeszkadzało to w odkryciu rzeczywistej funkcji tych części DNA. Obecnie wiadomo, że przynajmniej 80% DNA jest czynne, a prawdopodobnie 100%. Zob. Dazzling DNA (Oślepiające DNA).

Ewolucjoniści oczekiwali, że w odpowiednich warunkach, żywa komórka sama się utworzy (abiogeneza); kreacjoniści twierdzili, że to jest niemożliwe. Nauka operacyjna obaliła to ewolucyjne pojęcie, do tego stopnia, że wielu ewolucjonistów obecnie chce wykluczyć pochodzenie życia z debaty. Wielu propagandystów twierdzi, że ewolucja tego nie włącza, choć teorie abiogenezy zazwyczaj nazywane są ‘ewolucją chemiczną’. Zob. Origin of Life (Pochodzenie życia) – wytłumaczenie wielu zasadniczych problemów dla jakichkolwiek wyobrażalnych scenariuszy ewolucyjnych.

Uwaga: Uważanie spełnionych przepowiedni za potwierdzenie hipotezy jest znane jako fallacy of affirming the consequent (błąd potwierdzania następstwa). Jednak jeśli przepowiednia zawiedzie równa się to formalnemu zaprzeczeniu przepowiedni, a więc ewolucja została formalnie zaprzeczona przez wiele niespełnionych przepowiedni.

Zaprzeczona, ale nie zarzucona

Dlaczego więc ewolucjoniści trwają przy swojej fałszywej teorii? Dla wielu przyczyną jest, że nigdy nie słyszeli nic innego. Dla notorycznych ewolucjonistów jest to jedyna możliwość – jedyna materialistyczna teoria wyjaśniająca, jak wszystko powstało, mit stworzenia dla materialisty. To do pewnego stopnia jest jak z przysłowiowym strusiem chowającym głowę w piasku, sądzącym, że wszystko co istnieje, jest to co widzi pod piaskiem. Światopogląd strusia wyklucza wszystko, co jest dla niego niewygodne. W ciemności pod piaskiem, wszystkie fakty nie do przyjęcia przestają istnieć.

Trwanie przy ewolucjonistycznym myśleniu w obliczu tak wielu przeciwnych dowodów wskazuje, że pozwala się filozoficznemu założeniu materializmu (ateizmu) przebijać fakty. Ten paradygmat ma pierwszeństwo, bez względu na dowody, gdyż materialista ‘nie może pozwolić na boską nogę w drzwiach’. Po podsumowanie argumentów, które zawiodły ewolucję, zobacz Arguments evolutionists should not use (Argumenty których ewolucjoniści nie powinni używać).

Światło w ciemności

Jezus Chrystus (Jesus Christ) przyszedł jako ‘światłość świata’ (John 8:12), gdy Druga Osoba Trójcy przywdziała ludzką naturę (zob. The Incarnation: Why did God become Man? – Wcielenie: Dlaczego Bóg stał się człowiekiem?) Przyszedł On, by rozjaśnić światło Boże w ciemnych miejscach. Największa ciemność to żyć bez Boga; żyć tak, jak gdyby człowiek był tylko kosmicznym przypadkiem, tylko ‘poprzestawianą szumowiną na bajorku’, jak to określił jeden ewolucjonista. Smutne to, ale wielu zostaje oszukanych tym sposobem myślenia, widzimy więc horrendalne skutki: zwiększająca się liczba samobójstw wśród młodzieży, problemy z narkotykami, rozbicie rodzin, przemoc itd. Jak bardzo potrzebne jest nam światło Jezusa! Bóg będzie się rozliczał z każdym z nas – wszyscy zasługujemy na Jego potępienie. Ale Biblia mówi, że dał On drogę wyjścia przez Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy zwrócą się do Boga, pokornie wyznając potrzebę przebaczenia. Zobacz Here’s the Good News (Oto Dobra Nowina).

Po więcej informacji na powyższe tematy, i więcej, zajrzyj do sekcji Q&A, lub użyj wyszukiwarki, by znaleźć artykuły na interesujące cię tematy.

Odnośne artykuły

Przypisy

  1. Causality: the principle that all effects or events are caused by something preceding it that is sufficient to explain the effect or event. This is a basic principle of rationality. Wróć to tekstu.
  2. Induction: that conclusions drawn from limited observations are applicable to the universe at large. Wróć to tekstu.
  3. Lewontin, R., Billions and billions of demons, The New York Review, January 9, 1997, p. 31. Wróć to tekstu.
  4. Gould, S.J., Natural History 103(2):14, 1994. Wróć to tekstu.
  5. One might object that looking through a telescope to view a star that is a thousand light-years away involves observing the past, because you are observing the star as it was a thousand years ago. However, the observations are of the light rays entering the telescope at that moment. What those observations might tell you about that star 1,000 years ago are inferences, however reasonable. And it is not possible to do an experiment, which requires repeated observations of causes and their effects. As an example of how astronomical observations are subject to interpretation driven by presuppositions, see Clear picture—blurry story? Wróć to tekstu.
  6. See Sarfati, J., Why does science work at all? Creation 31(3):12–14, 2009. These presuppositions are not controversial because everyone involved in experimental science tacitly accepts them as true. Wróć to tekstu.
  7. Kerkut, G., Implications of Evolution, Pergamon, Oxford, UK, p. 157, 1960. Wróć to tekstu.

Where are you while reading this article? In the privacy of your own home? The internet, and this site in particular, can be a powerful tool for reaching those who would never go to church. Keep the penetration going by supporting this outreach. Support this site

Comments closed
Article closed for commenting.
Available only from day of publication.
Copied to clipboard
11635
Product added to cart.
Click store to checkout.
In your shopping cart

Remove All Products in Cart
Go to store and Checkout
Go to store
Total price does not include shipping costs. Prices subject to change in accordance with your country’s store.