Explore

Black Friday sale on NOW! Ends 28 Nov. View deals

Also Available in:

Jak stara jest ziemia?

Obalanie Ewolucji rozdział 8

Autor
Tłumacz Andrew Ostapowicz

Ewolucjoniści zdają sobie sprawę, że miliardy lat czasu są konieczne dla ewolucji od cząsteczek do człowieka, ale niniejsza książka stwierdza, że choć same długie okresy czasu są konieczne, nie są jednak dostateczne. Stąd, skoro ewolucja nie może działać bez ogromnych okresów czasu Teaching about Evolution and the Nature of Science (Nauczanie o Ewolucji i Naturze Nauki) przedstawia to, co uważa za ich dowody. Włącza to przekonanie nowoczesnych geologów ewolucjonistycznych, że ziemia liczy sobie 4,543 miliardów lat. Jest to graficznie przedstawione w wykresie na str.36-37: istnienie człowieka jest tak maleńką częścią u końca 5-cio miliardowej linii czasu, że musiała zostać dwukrotnie powiększona graficznie, aby stała się widoczna.

Z drugiej strony, opierając się na Biblii znajdujemy całkiem inny obraz. Biblia stwierdza, że człowiek został stworzony szóstego dnia od początku stwarzania, około 6,000 lat temu. Tak więc linia czasu świata oparta na danych biblijnych umieszcza człowieka na samym początku, a nie na końcu. Jeślibyśmy użyli tej samej 39-centymetrowej linii czasu, by przedstawić biblijną historię ziemi, człowiek byłby o jedną tysięczną milimetra od początku! A także, Chrześcijanie, z samej definicji, biorą słowa Chrystusa poważnie. Powiedział On: „Od początku stworzenia uczynił ich Bóg mężczyzną i kobietą” (Ew. Marka 10:6), co zgadza się z biblijną linią czasu, ale to jest całkowicie przeciwne do linii czasu, którą podaje Nauczanie o Ewolucji.

W tym rozdziale znajduje się analiza formacji skalnych i metod datowania, pokazując co przepowiadają te dwa przeciwne sobie poglądy.

Skały

Ogromnie grube warstwy skał osadowych dookoła świata są powszechnie uważane za dowód bardzo długich okresów czasu. Najpierw, Nauczanie o Ewolucji podaje użyteczną definicję na str.33:

Skały osadowe powstają gdy twardy materiał niesiony przez wiatr i wodę zbiera się w warstwach, a potem zostaje sprasowany przez wyższe warstwy osadów. Skały osadowe czasami zawierają skamieliny utworzone z części organizmów osadzonych razem z innymi twardymi materiałami.

Indoktrynacja „długich okresów czasu” kryje się w stwierdzeniu, że „osiąganie wielkiej grubości trwa długie okresy czasu”. Jednak sięga to poza rzeczywiste dowody. Wielka grubość może powstać w długim czasie z niewielką ilością wody, ale także w krótkim czasie z wielką ilością wody. Dyskutowaliśmy już jak różne nastawienia mogą powodować różne interpretacje tych samych danych, w tym przypadku warstw skalnych. Jest to filozoficzna decyzja, a nie naukowa, żeby obierać pierwszą z tych możliwości. Ponieważ sedymentacja dzisiaj jest zazwyczaj powolna, zakłada się, że zawsze musiała być powolną. A jeśli tak było, to skały musiały powstawać przez długie okresy czasu. Filozofia według której procesy zawsze posuwały się z mniej więcej taką samą szybkością („obecne jest kluczem do przeszłości”) jest często nazywana uniformitaryzmem.

Uniformitaryzm został tak zdefiniowany w czasie moich uniwersyteckich studiów geologii w r. 1983, i był kontrastowany z katastrofizmem. Później ten sam termin „uniformitaryzm” stosowano w innych kontekstach dla określania niezmienności praw naturalnych, czasami zwanej „metodologicznym uniformitaryzmem, w przeciwieństwie do tego, co niektórzy określali jako „niezależny uniformitaryzm”.

Należy także wskazać, że geologowie uniformitarni od dawna przyzwalali na sporadyczne (miejscowe) katastrofy. Jednak nowoczesna historyczna geologia wyrosła z tej ogólnej zasady „powolnych i stopniowych” zmian, która nadal jest dominującym tłem wyjaśnień dla wszelkich formacji geologicznych. Mimo to, dowody katastroficznych formacji są tak przekonywujące, że istnieje zwiększające się grono neokatastrofistów. Jednak z powodu ich naturalistycznego uprzedzenia wolą, oczywiście, odrzucać wytłumaczenie jakie daje (globalny) potop według Księgi Rodzaju.

Jednakowoż katastrofalny, pokrywający glob ziemski potop, spowodowałby ogromne ilości osadu przeniesione w inne miejsca. Wiele ilości organizmów byłyby szybko pogrzebane i przemienione w skamieliny.

Także niedawne katastrofy pokazują, że gwałtowne wydarzenia, jak potop opisany w Księdze Rodzaju, mogą bardzo szybko tworzyć wiele warstw skalnych. Wybuch wulkanu Mt. St. Helens w stanie Washington utworzył 7.5 m drobno uwarstwionego osadu w jedno popołudnie!1 A szybko pompowana papka piasku w wodzie odłożyła około 1m cienkich warstw na odcinku plaży wielkości boiska piłki nożnej. Eksperymenty sedymentacyjne, które prowadził kreacjonista Guy Berthault - czasami przy współpracy nie-kreacjonistów - pokazały, że cienkie warstwy powstają przez samo-sortujący mechanizm osiadania cząsteczek o różnych rozmiarach.2,3

W jednym z eksperymentów Berthaulta piaskowiec i skały typu diatomit zostały drobno pokruszone w pierwotne cząsteczki, by potem tworzyły osad pod wodą bieżącą ze zmienną szybkością. Znaleziono że tworzyły się warstwy o tej samej grubości niezależnie od szybkości przepływu wody. Sugeruje to, iż pierwotna skała utworzona była przez ten sam mechanizm, po czym nastąpiło scementowanie cząsteczek.4 Czasopismo Nature sprawozdało o podobnym eksperymencie dokonanym przez ewolucjonistów dziesięć lat po pierwszych eksperymentach Berthaulta.5

Skoro więc wychodzimy z założenia, że Biblia jest Słowem Bożym, a więc prawdą, możemy dojść do rozsądnych interpretacji danych. Nie znaczy to, że wszystkie problemy zostały rozwiązane, ale wiele z nich było.

Natomiast przeciwnie, jak wygląda sytuacja wytłumaczeń dla „powolnych i stopniowych” zmian? Pomyśl, jak długo przetrwają nieżywe organizmy. Padlinożercy i normalny rozkład szybko usuwają wszelkie ślady w ciągu kilku tygodni. Martwe meduzy normalnie znikają w kilka dni. A jednak Nauczanie o Ewolucji pokazuje zdjęcie skamieniałej meduzy na str. 36. Jasne jest, że nie mogła zostać powoli pogrzebana, ale musiała być szybko pogrzebana przez osady niesione wodą. Woda ta musiała także zawierać rozpuszczone minerały, które szybko scementowały stwardniający osad.

Broszurka Kamienie i Kości (Stones and Bones)6 pokazuje inne skamieliny, które także musiały powstać szybko. Jedną z nich jest 2-mterowej długości ichtiozaur (podobny do ryby gad wodny) skamieniały podczas porodu. Podobnie jest z rybą skamieniałą w czasie połykania swego lunchu. Jest także pionowy pień drzewa, przenikający kilka warstw skał (stąd określenie polystrate fossil – wielowarstwowa skamielina). Jeśli zwierzchnie warstwy rzeczywiście były tworzone przez miliony, lub nawet setki lat, to szczyt pnia byłby zgnił.

Ironicznie, naukowcy z NASA przyjmują, że na Marsie miały miejsce „katastroficzne powodzie”7, które wyrzeźbiły kaniony8, choć teraz nie ma tam wody. Zaprzeczają jednak globalnemu potopowi na ziemi, na której jest dość wody, by pokryć całą planetę na głębokość 2.7 km, jeśliby jej powierzchnia była całkowicie równa, a nawet teraz woda pokrywa 71% powierzchni ziemi! Gdyby nie fakt, że Biblia tak naucza, prawdopodobnie nie mieliby trudności z globalnym potopem. Pokazuje to znowu, jak nastawienia naukowców wpływają na ich interpretacje ewidencji.

Datowanie radiometryczne

Jak wykazano powyżej, ewidencja zapisu geologicznego jest zgodna z katastrofami, a jest wiele szczegółów trudnych do wytłumaczenia przez stopniowe i powolne procesy. Jednak ewolucjoniści odwołują się do metod datowania, które rzekomo potwierdzają długie okresy czasu. Najlepiej znane jest datowanie radiometryczne. Jest to dokładnie opisane na str. 35 Nauczania o Ewolucji.

Niektóre pierwiastki, jak uran, podlegają radioaktywnemu rozkładowi produkując inne pierwiastki. Przez pomiary ilości radioaktywnego pierwiastka i pierwiastków wytworzonych przez rozkład, geologowie mogą określić jak wiele czasu upłynęło od ostygnięcia skały ze swego początkowo płynnego stanu.

Jednak ’ustalenia’ długich okresów są interpretacją; rzeczywiste dane naukowe to stosunkowe ilości izotopów. Pierwiastki chemiczne mają zazwyczaj szereg różnych form, czyli izotopów, różniących się masą. Istnieją inne możliwe interpretacje, zależne od założeń. Można to zilustrować za pomocą klepsydry. Kiedy zostaje obrócona, piasek przesypuje się z górnego pojemnika do dolnego z szybkością, którą można zmierzyć. Jeśli obserwujemy klepsydrę, w której piasek nadal się przesypuje, możemy ustalić jak dawno temu była obrócona z ilości piasku w obu pojemnikach i z szybkości przesypywania. Czy rzeczywiście? Najpierw musimy założyć trzy punkty:

3837-hourglass
Klepsydra pokazuje czas przez porównanie ilości piasku w górnym i dolnym pojemniku.
  1. Znamy ilości piasku w obu pojemnikach. Normalnie klepsydrę przewraca się, gdy górny pojemnik jest pusty. Ale jeśli tak nie było, to zajęłoby to mniej czasu, by napełnić dolny pojemnik do określonego poziomu.Szybkość przepływu pozostawała niezmienna.
  2. Jeśli np. piasek niedawno zwilgotniał, przesypywałby się wolniej niż przedtem. Jeśli szybkość w przeszłości była większa, zajęłoby to mniej czasu, by osiągnąć określony poziom, niżby to się stało, jeśliby piasek zawsze się przesypywał z obecną szybkością.
  3. System pozostawał zamknięty. Znaczy to, że nie dodawano lub ujmowano piasku z żadnego z pojemników. Przypuśćmy jednak, że bez twojej wiedzy dodano piasku do dolnego pojemnika lub ujęto piasku z górnego pojemnika. Gdyby wtedy obliczyć czas od ostatniego obrócenia klepsydry przez zmierzenie piasku w obu pojemnikach, obliczony okres byłby dłuższy niż rzeczywisty.

Nauczanie o Ewolucji zajmuje się założeniem nr 2:

Na przykład, potrzebne jest, by szybkość radioaktywnego rozkładu pozostawała niezmienna w czasie i nie ulegała zmianom przez czynniki takie jak temperatura lub ciśnienie – konkluzje te zostały potwierdzone przez szeroki wachlarz badań fizycznych.

Jest to prawdą, że w dzisiejszym świecie, szybkość radioaktywnego rozkładu wydaje się niezmienną, niezależną od temperatury i ciśnienia. Jednak mierzyliśmy szybkość rozkładu tylko przez około 100 lat, tak więc nie możemy być pewni, że pozostawała niezmienną przez rzekome miliardy lat. Fizyk, Dr. Russell Humphreys, sugeruje, że szybkość ta była większa podczas tygodnia stwarzania i pozostawała niezmienną od tego czasu. Sugeruje to np. analiza aureoli wokół cząsteczek materiałów radioaktywnych (ang. radiohalo) w skałach, ale to jest nadal niepewne.

Nauczanie o Ewolucji zajmuje się także założeniem nr 3:

Także zakłada to, że skały poddawane analizie nie zostały zmienione w czasie przez przemieszczanie się atomów wnikających do skały lub opuszczających ją, co wymaga szczegółowej informacji zarówno z nauk geologicznych, jak i chemicznych.

Jest to ogromnie niepewne założenie. Potas i uran, pospolite pierwiastki rodzicielskie, są łatwo rozpuszczalne w wodzie, mogą więc zostać wyługowane ze skały. Argon, produkt rozkładu potasu, jest gazem, więc porusza się swobodnie.

Anomalie

Jest wiele przykładów mylnych dat uzyskanych przez datowanie radioaktywne skał o wieku znanym historycznie. Jeden przykład to skała z kopuły lawy dacytowej z wulkanu Mt. St. Helens. Choć wiemy, że skała ta powstała w r.1986, datowanie metodą potasu-argonu dało jej wiek jako 0.35+0.05 milionów lat.9 Innym przykładem jest ‘datowanie’ K-Ar pięciu wypływów lawy z Mt. Ngauruhoe w Nowej Zelandii. ‘Daty’ sięgały od <0.27 do 3,5 miliona lat – ale wylewy miały miejsce: jeden w r. 1949, trzy w r. 1954 i jeden w r. 1975!

Co miało miejsce, to zachowanie nadwyżki radioaktywnego argonu (40Ar*) z magmy (roztopionej skały) kiedy twardniała. Świecka literatura naukowa także zawiera wiele przykładów takiej nadwyżki 40Ar*, dające ‘daty’ milionów lat skałom o historycznie znanym wieku. Nadwyżka ta wydaje się pochodzić z górnych warstw płaszcza Ziemi, pod skorupą. Jest to zgodne z młodą ziemią – argon nie miał czasu, by się ulotnić.10

  • Jeśli nadwyżka 40Ar* może powodować przesadne daty dla skał o znanym wieku, to dlaczego mamy ufać tej metodzie dla skał o nieznanym wieku?

Inny problem to różniące się daty z różnych metod. Jeśli dwie metody są niezgodne, to przynajmniej jedna musi być błędna. Na przykład w Australii drewno zostało pogrzebane przez lawę bazaltową, co jest widoczne z powodu zwęglenia. Wiek drewna został określony przez radioaktywny węgiel (14C) jako około 45,000 lat, ale bazalt był datowany metodą K-Ar na około 45 milionów lat!11 Inne skamieniałe drewno z górnych warstw skalnych Permu znaleziono z 14C nadal obecnym. Wykrywalny 14C dawno by już się rozłożył, jeśliby drewno było starsze niż 50,000 lat, nie mówiąc już o 250 milionach lat, które ewolucjoniści przypisują tym górnym warstwom Permu.12 [Aktualizacja: zobacz także Radiometric dating breakthroughs (Przełomy datowania radiometrycznego) po więcej przykładów 14C w węglu i diamentach, rzekomo liczących miliony lat.]

Według chronologii biblijnej, długowieczność nie może być rzeczywistym powodem znalezionych proporcji izotopów. Anomalie podobne do powyższej są dobrymi dowodami popierającymi, ale nie jesteśmy jeszcze pewni rzeczywistej przyczyny we wszystkich przypadkach. Obecnie zajmuje się tym grupa kreacjonistycznych geologów z Creation Research Society (Towarzystwo Badań Kreacjonistycznych). Każdy z nich ma doktorat. Celem ich jest precyzyjne ustalenie rzeczywistych geofizycznych i/lub geofizycznych przyczyn dla aktualnie obserwowanych proporcji izotopów.13 Jednym z obiecujących kierunków jest kwestionowanie założenia nr 1 – początkowych warunków, niezgodnych z założeniami ewolucjonistów, ale są zależne od np. od składu chemicznego skały, która została roztopiona, by stworzyć magmę. [Aktualizacja: okazało się, że założenie nr 2 było najsłabsze, z mocnymi dowodami, że szybkość rozkładu była o wiele większa w przeszłości. Zobacz rezultaty ich eksperymentów w Radioisotopes & The Age of the Earth, vol. 1 & 2.]

Dowody młodej ziemi

Aktualnie 90% metod użytych dla określenia wieku ziemi wskazuje na wiek o wiele młodszy niż miliardy, jak twierdzą ewolucjoniści. Oto kilka z nich:

  • Czerwone komórki krwi i hemoglobina zostały znalezione w niektórych (nie-skamieniałych!) kościach dinozaurów. Nie mogły one przetrwać dłużej niż kilka tysięcy lat – z pewnością nie owe 65 milionów od czasu wymarcia dinozaurów, jak sądzą ewolucjoniści.14
  • Pole magnetyczne ziemi słabnie tak szybko, że nie może liczyć więcej niż 10 tys. lat. Nagłe odwrócenia w czasie jednorocznego potopu i wahania wkrótce potem spowodowały jeszcze szybszy spadek jego energii.15
  • Hel wpływa do atmosfery z rozkładu radioaktywnego, ale niewiele go ubywa. Jednak całkowita ilość jego w atmosferze jest tylko 1/2000 oczekiwanej, jeśliby ona rzeczywiście miała miliardy lat. Hel ten pochodzi ze skał. Dzieje się to całkiem szybko, ale nadal jest go wiele w niektórych skałach, wskazując że nie miał dość czasu, aby się ulotnić – z pewnością nie miliardy lat.16
  • Supernowa to eksplozja masywnej gwiazdy – eksplozja tak silna, że jej blask chwilowo przyćmiewa resztę galaktyki. Resztki takiej eksplozji określane akronimem SNRs (SuperNovaRemnants) według równań fizycznych powinny się rozprzestrzeniać przez setki tysięcy lat. Jednak nie ma starych szeroko rozprzestrzenionych (Stadium 3) SNRs, a tylko kilka nieco rozprzestrzenionych (Stadium 2) w naszej galaktyce Drogi Mlecznej, nie ma ich też w jej satelitach, Mgławicy Magellana. To jest sytuacja jakiej oczekiwalibyśmy, jeśli te galaktyki nie istniały dość długo dla szerokiej ekspansji.17
  • Księżyc powoli oddala się od ziemi, około 4 cm na rok, a szybkość ta w przeszłości byłaby większa. Ale gdyby księżyc zaczął się oddalać od ziemi z pozycji bezpośredniego kontaktu, zajęłoby to tylko 1.37 miliarda lat, by dotrzeć do dzisiejszej pozycji. Daje to maksymalny możliwy wiek dla księżyca a nie rzeczywisty. Jest to o wiele za krótki okres dla ewolucji (a także o wiele krótszy niż radiometryczne ‘daty’ przypisywane skałom księżyca).18
  • 15981-salt
  • Sól wpływa do mórz o wiele prędzej niż jej ubywa. Morza nie są nawet w przybliżeniu dość zasolone, żeby proces ten mógł trwać przez miliardy lat. Nawet przyjmując bardzo przychylne dla ewolucjonistów założenia, morza nie mogłyby mieć więcej niż 62 miliony lat. I znowu, wskazuje to na maksymalny wiek, a nie na rzeczywisty.19

Broszurka Ewidencja Popierająca Młody Świat (Evidence for a Young World), którą napisał dr Russell Humphreys, podaje szereg innych procesów niezgodnych z miliardami lat.

Kreacjoniści przyznają, że nie mogą udowodnić wieku ziemi przez użycie szczególnej metody naukowej. Zdają sobie sprawę, że wszelka nauka jest niepewna, gdyż nie posiadamy wszystkich danych, szczególnie gdy mamy do czynienia z przeszłością. Odnosi się to zarówno do naukowych argumentów kreacjonistów, jak i ewolucjonistów – ewolucjoniści także musieli porzucić wiele ‘dowodów’ ewolucji. Np. ateistyczny ewolucjonista W. B. Provine przyznaje: „Większość tego, czego się nauczyłem w tej dziedzinie w szkole podyplomowej (1964-68) jest błędne, albo zostało znacznie zmienione”.20 Kreacjoniści rozumieją ograniczenia tych metod datowania lepiej niż ewolucjoniści, którzy twierdzą, że mogą użyć niektórych obecnych procesów, aby „udowodnić”, że ziemia liczy sobie miliardy lat. W rzeczywistości, wszystkie metody datowania, włączając te, które wskazują na młody wiek ziemi, opierają się na założeniach, których nie można udowodnić.

Ostatecznie kreacjoniści datują ziemię używając chronologii podanej w Biblii. A to dlatego, że wierzą, iż to jest dokładny opis naocznych świadków historii świata, który można poprzeć wieloma danymi.

Dodatek: John Woodmorape opublikował detaliczne studium wykazujące błędność radiometrycznego „datowania”, włączając w to metodę izochronu, tzw. „wysokiej technologii”: The Mythology of Modern Dating Methods (Mitologia Nowoczesnych Metod Datowania) (El Cajon, CA: Institute for Creation Research, 1999).

Przypisy

  1. S.A. Austin, Mount St. Helens and catastrophism, Proceedings of the First International Conference on Creationism, 1:3–9, ed. R.E. Walsh, R.S. Crowell, Creation Science Fellowship, Pittsburgh, PA, USA, 1986; See also J. Morris & S. Austin, Footprints in the Ash, Master Books, Green Forest, AR,, 2003. Wróć do tekstu.
  2. Don Batten, Sandy stripes, Creation 19(1):39–40, December 1996–February 1997. Wróć do tekstu.
  3. P. Julien, Y. Lan, and G. Berthault, Experiments on stratification of heterogeneous sand mixtures, Journal of Creation 8(1):37–50, 1994. Wróć do tekstu.
  4. G. Berthault, Experiments on lamination of sediments, Journal of Creation 3:25–29, 1988. Wróć do tekstu.
  5. H.A. Makse, S. Havlin, P.R. King, and H.E. Stanley, Spontaneous stratification in granular mixtures, Nature 386(6623):379–382, 27 March 1997. See also A. Snelling, Sedimentation experiments: Nature finally catches up! Journal of Creation 11(2):125–6, 1997. Wróć do tekstu.
  6. Carl Wieland, Kamienie i kości (Stones and Bones), (Green Forest, AR: Master Books, Inc., 1994). Wróć do tekstu.
  7. R.A. Kerr, Pathfinder tells a geologic tale with one starring role, Science 279(5348):175, 9 January 1998. Wróć do tekstu.
  8. O. Morton, Flatlands, New Scientist 159(2143):36–39, 18 July 1998. Wróć do tekstu.
  9. S.A. Austin, Excess argon within mineral concentrates from the new dacite lava dome at Mount St Helens volcano, Journal of Creation 10(3):335–343, 1986. Wróć do tekstu.
  10. A.A. Snelling, The cause of anomalous potassium-argon ‘ages’ for recent andesite flows at Mt. Ngauruhoe, New Zealand, and the Implications for potassium-argon ‘dating,’ Proceedings of the Fourth International Conference on Creationism, Creation Science Fellowship, Pittsburgh, ed. E. Walsh, 1998, p. 503–525. Dokument ten wylicza wiele przykładów. For example, six were reported by D. Krummenacher, Isotopic composition of argon in modern surface rocks, Earth and Planetary Science Letters 8(2):109–117, April 1970; five were reported by G.B. Dalrymple, 40Ar/36Ar analysis of historic lava flows, Earth and Planetary Science Letters 6(1):47–55, 1969. Także wielka nadwyżka została sprawozdana w D.E. Fisher, Excess rare gases in a subaerial basalt from Nigeria, Nature Physical Science 232(29):60–61, 19 July 1971. Wróć do tekstu.
  11. A.A. Snelling, Radioactive ‘dating’ in conflict, Creation 20(1):24–27, December 1997–February 1998. Wróć do tekstu.
  12. A.A. Snelling, Stumping old-age dogma, Creation 20(4):48–50, September–November 1998. Wróć do tekstu.
  13. Radioisotopes and the Age of the Earth, Institute for Creation Research, Acts and Facts 27(7), July 1998. Wróć do tekstu.
  14. C. Wieland, Sensational dinosaur blood report! Creation 19(4):42–43, September–November 1997; based on research by M. Schweitzer and T. Staedter, The real Jurassic Park, Earth, June 1997, p. 55–57. [Uaktualnienie: zob. Squirming at the Squishosaur i połączone artykuły zawierające więcej ostatnich dowodów elastycznych naczyń krwionośnych w kościach T. rex bones.] Wróć do tekstu.
  15. D.R. Humphreys, Reversals of the earth’s magnetic field during the Genesis Flood, Proceedings of the First International Conference on Creationism, vol. 2 (Pittsburgh, PA: Creation Science Fellowship, 1986), p. 113–126; J.D. Sarfati, The earth’s magnetic field: evidence that the earth is young, Creation 20(2):15–19, March–May 1998. Wróć do tekstu.
  16. L. Vardiman, The Age of the Earth’s Atmosphere: A Study of the Helium Flux through the Atmosphere (El Cajon, CA: Institute for Creation Research, 1990); J.D. Sarfati, Blowing old-earth belief away: Helium gives evidence that the earth is young, Creation 20(3):19–21, June–August 1998. Wróć do tekstu.
  17. K. Davies, Distribution of supernova remnants in the galaxy, Proceedings of the Third International Conference on Creationism, ed. R.E. Walsh, 1994, p. 175–184; J.D. Sarfati, Exploding stars point to a young universe, Creation 19(3):46–49, June–August 1998. See also How do spiral galaxies and supernova remnants fit in with Dr Humphreys’ cosmological model? Dr Russell Humphreys himself explains …. Wróć do tekstu.
  18. D. DeYoung, The earth-moon system, Proceedings of the Second International Conference on Creationism, vol. 2, ed. R.E. Walsh and C.L Brooks, 1990, 79–84; J.D. Sarfati, The moon: the light that rules the night, Creation 20(4):36–39, September–November 1998. Wróć do tekstu.
  19. S.A. Austin and D.R. Humphreys, The sea’s missing salt: a dilemma for evolutionists, Proceedings of the Second International Conference on Creationism, Vol. 2, 1990, 17–33; J.D. Sarfati, Salty seas: evidence for a young earth, Creation 21(1):16–17, December 1998–February 1999. Wróć do tekstu.
  20. Teaching about Evolution and the Nature of Science, A Review by Dr Will B. Provine, fp.bio.utk.edu/darwin/NAS_guidebook/provine_1.html (cited 18 February 1999); available via web.archive.org. Wróć do tekstu.

Powiązane media